Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich

13.05.2013
Dedykuje
Stanisławowi P.

Rezygnacja

 

Złość nadto cię unosi
Nie patrzysz że ktoś cię prosi
W życiu twoim stagnacja
Dopadła cię rezygnacja

Żona twoja poruszona
Nadmiarem trudu umęczona
Mówi – Zacznę palić zacznę pić
Dłużej tak nie mogę żyć

Ta złość od środka spala
Gotowa użyć wobec bliskich pala
Opanowała chęci i wolę
Sprowadziła w życie niewolę

Rosła razem z tobą
Aż zrobiła cię inną osobą
Dzieci od ciebie oddala
Gotowych użyć wobec ciebie pala

Jednak nigdy nie jest za późno
Podjąć naprawę to nie na próżno
Zawziąć się nim śmierć zaskoczy
By móc bliskim spojrzeć w oczy

11.05.2013

Jutrzenka

 

Idzie nowy czas
Dla słowiańskich ras
Już nie tylko Węgier
Polak dwa bratanki
Do zabawy i do szklanki

Idzie czas na pojednanie
Na słowiańskich rąk podanie
Koniec wiecznej urazy
Wszak my romantyczne narody
Czas wyciągnąć ręce do zgody

Czyż to Polak i Rosjanin
To nieokrzesany poganin
Najwyższa pora aby śmiało rzec
Polak Ruski dwa bratanki
I do śpiewu i do szklanki

Ech Rosjanie tuż za miedzy
Powiem słowo dla Waszej wiedzy
Piękny śpiewny romantyczny język Wasz
Niech nastanie czas do zgody
Po rosyjsku będę pisał dla języka urody

7.05.2013

Naprawdę jaka jesteś

 

Naprawdę jaka jesteś
Wie tylko Bóg
Który zna każdy
Ruch Twoich nóg

Naprawdę jaka jesteś
Nie wiem sam
Choć wiem wszystko
Choć tak długo Cię znam

Naprawdę jaka jesteś
W duszy swojej głębi
Nikt tego nie wie
Nikt tego nie zgłębi

Naprawdę jaka jesteś
W sercu swego drżenia
Nie wie tego nikt
Choćby poznał Twe marzenia

Naprawdę jaka jesteś
Nie wiesz tego sama
Lecz śmiało mogę powiedzieć
Wielkiej miłości jesteś Dama

22.10.2005

Ile nas w nas

 

Jakie znaczenie miała
Godzina mego poczęcia
Kto mnie ukształtował
Kto naturą obdarował

Ile we mnie Ojca
Ile we mnie Matki
Ile siebie samego
Ile miejsca dla Boga mego

Ile własnych myśli
Ile moich uczuć
Ile mego kochania
Ile memu Bogu oddania

Czy ważna godzina narodzenia
Kto moje drogi przygotował
Czy ja będę po nich chodził
Czy ktoś po nich będzie mnie wodził

10 .04.2006

Czy to ty

 

Przyszła wiosna zimnem otulona
Z kalendarza biorąc swoją datę
Lecz to nie ta wiosna wymarzona
Co swym ciepłem przebudza chłopską chatę

Wszelkie ptactwo się zlatuje
By na powrót objąć swe tereny lęgowe
Swym powrotem niby wiosnę zwiastuje
Tymczasem śnieg nam sypie na głowę

I nawet pierwsza burza już się przetoczyła
Swoim grzmotem dając znak
Że zimowe chłody zostawiła
Lecz tym razem nie jest tak

Chłodne dni się dłużą
Niczym zimy ciemne wieczory
Swoim zimnem wszystkich nużą
I już trudno doczekać się wiosennej pory

Ale już nie długo nastanie
Mocno wierzę w nią
Bo zbliża się Zmartwychwstanie
I jak duszę do życia powoła ją

07.05.2006

Brak

 

Ach białe i liliowe bzy
Co przed moim oknem stoicie
Na majowego deszczu łzy
Wyczekując kwiaty stroicie

A on nie przychodzi
I nie skrapia bujnie zieleni
Z trudem majowy nastrój rodzi
Nawet urocza kukułka się leni

Bzowe kwiaty maja zwiastuny
O zapachu wiosennej miłości
Poruszają romantyzmu struny
Szkoda że brak wam stałości

Gdzie jesteś burzo majowa
Gdzie Twoje tęcze wspaniałe
Czemu nie bucha wilgoć twoja
I nie pobudza miłości doskonałe

 

3 maja 2006

Rozum ptaków niebieskich

 

Czy ty jesteś Narodzie
Jako te ptaki niebieskie
Co to nie sieją nie orzą
Żyją i świąt nie świętują
Lecz swe gniazda budują

Czy w tobie tylko tyle
Co u nich rozumu
Że tylko własne gniazdo
Cię interesuje
A nie to co Naród psuje

Czemu głowy wysoko
I z dumą nie nosisz
Królowa na twoim czele
Czemu Ją o Króla nie prosisz
Lecz wciąż upokorzenia znosisz

Ona twoja Bogarodzica
Zapewniało cię poetów wielu
Nigdy nie odjęła od ciebie lica
A ty wciąż cielce budujesz
I umiłowaną Polskę rujnujesz

28.04.2013
Dedykowany

Choćbym zaprzeczał

 

Wczoraj wieczorem
Znów myślałem o Tobie
I byłem blisko Ciebie
Na chwilę znalazłem się w niebie

Choćbym mówił co zechcę
I zaprzeczał że to nieprawda
Wspominałem Jej drżącą dłoń
Sercem znów byłem z Nią

Choćbym mówił że to żart
Że to tylko poetyckie gadanie
O tym że czule mą dłoń tuliłaś
Skłamać nie mogę przecież byłaś

Jakże ta prawda jest okrutna
Nie pozwala mi kłamać
W ciszy i milczeniu serca nam drżały
Rozstania naszych dłoni się bały

Ogień ogarnął moje myśli
I Ty byłaś nim pochłonięta
Zakochani tak się nie żegnają
Choć ponoć tak się kochają

27.04.2013
Dedykowany

Być może inne …

 

Być może inne
Są od Ciebie ładniejsze
Bardziej odważne
W swej śmiałości jaśniejsze

Być może tak jest
Lecz sercu jesteś droższa
Od szminki pudru i stroi
Od innych piękniejsza choć oto uboższa

Być może być może
Lecz żadna tak nie trzymała
Mojej dłoni w swojej dłoni
Żadna cała tak nie drżała

28.04.2013

Zbędne oklaski

 

Kiedy przemierzycie te strony
I zagłębicie się w tym bloogu
Nie bijcie mi brawa nie
Lecz uwierzcie memu Bogu

Na próżno składać ręce do braw
I daremne Wasze oklaski
Gdy nie rozpoznacie mego Boga
 Kiedy nie dostrzeżecie Jego łaski

Nie bijcie braw dla uroku słów
Nie ja mam być wywyższony
Wszystko to dzieła Boże
Tu jest Bóg całkiem obnażony

Nie dla braw Wam to piszę
Lecz z prawdziwej mojej przyjaźni
Samą doznaną prawdę opowiadam
Byście nie mieli rozdwojenia jaźni

Więc nie silcie się na brawa
Lecz spokojnie się zastanówcie
Czy moje słowa są zmyślone
Nie słyszeliśmy o tym więcej nie mówcie