Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich

10.11.2013

Rozgrzeszenie

 

Spójrz na nas Panie
Jacy jesteśmy wierni Tobie
Prawie we wszystkim
Zostawiając tylko sobie
Małe ludzkie uchybienia
Nasze namiętności
Szczerze przekonani
 Że nie uwłacza to Twojej miłości
Spójrz na nas Panie
Jak ta Twoja wierna rzesza
Przed Toba stojąca
Sama się rozgrzesza
Jacy dla innych surowi
I jacy sprawiedliwi
Jednak dla samych siebie
Dobroduszni i spolegliwi
Jak sami rozgrzeszamy
 Tę jedną małą słabość
Przekonani niezłomnie
Że nie rani to Twoją miłość
Cóż tam taka mała wada
Uspokajamy sumienie swoje
Butnie licząc na to że
Obejmie ją miłosierdzie Twoje
Ile ludzi na tym świecie
Tyle różnych namiętności
Przez siebie rozgrzeszanych
W imię Twojej miłości
Urosła góra rozgrzeszeń
Na której krzyż postawiony
Że to nic wielkiego ta nasza wina
Za grzech sobie wmówiony

8.11.2013

Bez dyskusji

 

Panie cóż byś Ty zrobił
Gdybyś tego krzyża nie przyozdobił
Gdybyś nie zaznał cierpienia
Co miałbyś nam do powiedzenia

7.11.2013

Wystawieni na próbę

 

Wasze skąpstwo
Mnie wdzięczności dodaje
W oczach nędzarza
Ile razy coś daję

Panie ty to masz pomysły
By przyjmować postać żebraka
Wystawiając hojność na próbę
Pokazując skąpstwo jako raka

Że Ci się tak chce Panie
W chłodzie głodem przymierać
Wcielając się w tego najmniejszego
Wciąż nowe nędze przybierać

Mnie to nie dziwi Panie
Ale spójrz na tych wierzących ludzi
Na Twoją nędzę żebraczą
Żaden żal się u nich nie budzi

Panie pewnie to twoja wina
Bo nie dotknąłeś ich głodem
I nie pozwalasz w swoim miłosierdziu
Oddychać im nędzy smrodem

7.11.2013

Cnotliwi ludzie

 

Nie jesteś
Jak ten nędzarz
Na ulicy żebrzący
Parę groszy chcący

Ty się tak nie zniżysz
By innych naciągać
Choćbyś miał głodować
Cnota nie pozwoli ci tak postępować

Najlepiej jednak by było
By ci Go sprzed oczu usunięto
Tego śmierdzącego brudasa
Bo droga ci jest twoja kasa

Niech się weźmie do roboty
Mówią ludzie pełni cnót
Co to wstyd nie wiedząc
Co dzień do syta jedząc

Czerwona

 

O kolor nadziei , miłości

To bycie razem na zawsze

Życie piękne , kolorowe

To oczy zielone pełne uczucia

Rozwiane włosy, białe i usta brudne od jagód

Na polanie wśród zachodu słońca

To uśmiech do świata i szukanie księcia z bajki

Mimo wszystko potrzebne w naszym życiu teraz i zawsze

 

2008 maj autor Kamila

7.11.2013
Dedykowany

Wątpliwości

 

Już nie tylko Ty
I nie Twoje wspomnienia
Wszystko zastąpiła
Prócz Twego imienia

To czego nie wziąłem
To czego nie miałem
Od Niej wszystko
Z czułością dostałem

Z wielką hojnością
By nie rzec – w nadmiarze
To wszystko mi dała
W czułym kobiecym darze

Dała mi to i jeszcze więcej
Czego Ty dać nie chciałaś
A może byłaś gotowa
Lecz dać nie umiałaś

A może to moje
W gwiazdy patrzenie
Wygasiło to Twoje
 Gorące serca iskrzenie

7.11.2013

Goło

 

Brak odzienia
Wstydem nas okrywa
Z ludzkiej godności
Gołością nas wyrywa

Brak czułości
Miłość odziera
Czyniąc ją nagą
Piękne chwile zabiera

Naga wiara
Goła jak dziecię
Bez nadziei
Bezradna w świecie

Ubrani ludzie
Gołego ducha
Nawet sam Bóg
Ich gołości nie słucha

2.11.2013

W zaduszkowej zadumie

 

Szybko mija nam życie
Prosto zwyczajnie i pospolicie
Przemija nam nieubłaganie
I tylko Ty jesteś wieczny Panie

Kto tak Ciebie zobaczyć pragnie
Że gotowy i swą wielkość nagnie
Któż z nas jak Zacheusz wychodzi
 Na przód Ciebie i na drzewo wchodzi

A ono szybko nam przemija
I samo sedno życia mija
Zobaczyć choćby z drzewa Jezusa
Nie rezygnować gdy dopada nas pokusa

Życie szybko przemija nam
Zbliżając nas do wieczności bram
Lecz bez ciekawości Zacheusza
Strzegących bram to nie wzrusza

25.11.2003

Listopadowe lato

 

,,Ciemno i zimno jak w listopadowy dzień „
Kto powiedział to i gdzie jest ten
Co o tobie taka złą sławę przekazał
Ja bym mu dzisiejsze twoje lato pokazał

Niechby zobaczył to słońce
I te listopadowe dni gorące
To ciepło i te dni przemiłe
 No i gdzie są te dni zgniłe

Nie masz po nich ani śladu
Jest tak pięknie że chce się iść do sadu
Zbierać liście czerwone
 Żółte  a nawet zielone

Miałeś złą opinie do czasu tego
Bo słynąłeś z listopada śnieżnego
Więc sam zasłużyłeś na to
Ale teraz dajesz nam lato

Jeśli chcesz abyśmy lubili cię
To znacznie popraw się
Przynoś nam same dni miłe
A nie dżdżyste i zgniłe

23.10.2013

23.10.2013

Ludzka bieda jest oskarżeniem społeczeństwa