18.03.2014

Zrównanie

 

Wiosna z Zimą
Wzięła się za włosy
I szaleje w zawierusze
Choć tej drugiej przesądzone losy

Wściekłość Zimy
Jest szkaradna
A w gwałtownych podmuchach
Wskazuje że jest już bezradna

Nie odpuszcza jednak nam
I nie daje za wygrane
Swoim szaleństwem chce
Nam zadać jeszcze ranę

Wieje szarpie dmucha sypie
I wichurą zacina
Szalona w bezsilności
Odchodząca Zima

Szalona jak ludzie w kochaniu
Kiedy był czas nie sypała śniegiem
 Kiedy kończy się jej żywot
Wszystko chce nadrobić biegiem