20.11.2006

 

Pośród szarych pól
Gdzie zimowe oczekiwanie
Zielonością ozimina uprawionych ról
Bucha nim puchowa biel nastanie

Trochę pogody trochę ciepła
By serce ludzkie ogrzało
Wystarczy by szarość uciekła
By miłe wspomnienie przetrwało