7.03.2003

Panie wzmocnij mnie Twoją siłą
Abym mógł pościć za sprawę Tobie miłą
Dolegliwość ta jest zbyt długa
Zgrzeszyłem myśląc że to moja zasługa

Pycha mnie wówczas opanowała
A przecież to Twoja łaska działała
Zgrzeszyłem ja człowiek dawny
Chcę wrócić jak syn marnotrawny

Nie bądź mój Panie zawzięty i srogi
Bom ja grzesznik nędzny i ubogi
Udziel mi znowu łaski postu
Niech się umartwiam wśród cierni i ostu

Chcę pościć ale daj łaskę Twoją
Chcę oczyścić serce i duszę moją
Chcę patrzeć innymi oczami
Chcę wznieść się nad obłokami

Pozwól mi znaleźć ten skarb w roli
Abym poszcząc wielbił Cię do woli
Tak mi teraz tego brakuje
Ach mój Panie serce moje wagaruje