01 lutego 2012 15:53

Nieujarzmiony

Julio nie chcesz mej słodyczy
Cóż ja na to poradzę
Zaszyję się w głuchej dziczy
I kwiat róży posadzę

Będę ją pieśćił i miłował
 W Jej czerwień się wpatrywał
Lecz Ciebie nie będę żałował
I serca darmo rozrywał

I wówczas nie płakałem
Gdy pierwsza miłość odchodziła
Szat też nie rozrywałem
Choć bardzo bliska mi była

I dla Ciebie Julio nie zapłaczę
Taki ze mnie wolny ptak
Choć już może Cię nie zobaczę
Zawsze postępuję tak

Moje serce jest nieskrępowane
Wolne jak na prerii konie
Nie chcesz słowa lukrowane
Więc wyczekuj na swoim balkonie

autor Zbigniew

blog: www.zgluszczyk.pl