13.02.2003

 Mróz

 

Mrozie silny mrozie mocny
Zimowy przybyszu nocny
Skąd przybywasz przecież nie z Uralu
Bo najzimniej dzisiaj w naszym kraju

Pięknie wszystko przyozdobiłeś
Drzewom płaszcze z szadzi uszyłeś
Szczypiesz w uszy nos i palce
Jesteś mistrzem w zimowej walce

Choć lutowe słońce mocno grzeje
Ani jeden sopel nie topnieje
Ty jesteś pan siarczysty
Ubrany w płaszcz biało srebrzysty

Choć minęło już południe
Ty nadal stroisz się cudnie
Zachwycam się tobą długie godziny
Jednak odejdź już do północnej krainy

( … )