7.04.2005
Oczy łzy leją
Dusza pełna wdzięczności
W sercu smutek i żal wieją
Rozum mówi o nieuchronności


Janowi Pawłowi II


Czas zatrzymany

Gdy żyłeś nasze życie się toczyło
Gdyś odszedł czas się zatrzymał
Z Tobą wszystko co nasze się łączyło
Tyś jak Ojciec dyscyplinę trzymał

Godziny jak dzień się stały
Dzień w miesiąc się zamienił
Czarne wstęgi jak płaczące wierzby wyrastały
Żal życie beztroskie w smutek zmienił

Nawet na łożu leżąc w Sekstynie
Wciąż milionom naukę dajesz
Jak przyjmować wszystko w miłości dziedzinie
Ty wiesz że na krótko z nami się rozstajesz

Smutek i żal wdzięczności nadaje mocy
Duma nad łzy się przedziera
Jak iskra w otchłań ciemnej nocy
Jednak tęsknota serca rozdziera