30.03.2011
……. …….

Z niezrozumienia

Wiedziałem że nożem się zabija
Myślałem że słowem zabić można
Ale Ty zabijasz mnie śmierci nie dając
Ranisz moje serce wciąż powtarzając

Że nie dla nas ta po latach droga
Jakby to było coś nie miłego
Nie żądam chcę byś blisko była
Chcę byś swoim życiem żyła

Chcę wiedzieć że serce masz radosne
I że spojrzysz na mnie z czułością
A Ty ranisz tak bardzo moją duszę
Że ból mój na papier przelać muszę

Odpychasz mnie swoim słowem
Rany zadajesz że znieść nie mogę
I te ciężarem stojące niedomówienia
Szukam dla Ciebie usprawiedliwienia

Powiedz Miła czego tak się boisz
Czy swego serca rozkochania
Przecież ta historia bajce nie ustępuje
Nie wielu takiego szczęścia dostępuje