Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich
Strona 1 z 212

25.11.2003

Listopadowe lato

 

,,Ciemno i zimno jak w listopadowy dzień „
Kto powiedział to i gdzie jest ten
Co o tobie taka złą sławę przekazał
Ja bym mu dzisiejsze twoje lato pokazał

Niechby zobaczył to słońce
I te listopadowe dni gorące
To ciepło i te dni przemiłe
 No i gdzie są te dni zgniłe

Nie masz po nich ani śladu
Jest tak pięknie że chce się iść do sadu
Zbierać liście czerwone
 Żółte  a nawet zielone

Miałeś złą opinie do czasu tego
Bo słynąłeś z listopada śnieżnego
Więc sam zasłużyłeś na to
Ale teraz dajesz nam lato

Jeśli chcesz abyśmy lubili cię
To znacznie popraw się
Przynoś nam same dni miłe
A nie dżdżyste i zgniłe

23.10.2013

23.10.2013

Ludzka bieda jest oskarżeniem społeczeństwa

23.10.2013

 

Porzuć swoje nienawiści
Ukryte pod pozorem mądrości
Pomyśl choć chwilę
Pozwól działać miłości

Porzuć konika swojego
Na którym przez życie galopujesz
Udając jeźdźca wytrawnego
Tak naprawdę to je psujesz

Z ciemności myśli
Z głębi wnętrza swego
Tworzysz swój obraz
Humanizmu twego

Porzuć złość do ludzi
Przestań udawać sprawiedliwego
Kogo chcesz oszukać
Zdejm maskę gorliwego

21.10.2013

21.10.2013

Nasza złość szkodzi wyłącznie naszym dzieciom

21.10.2013

Popiełuszko

 

Uwierzyłeś Bogu
Zawierzyłeś ludziom
Oddałeś sie dla tamtego ruchu
I ludziom gotowym do posłuchu

Własna krwią przypieczętowałeś
Swoje oddanie sprawie
Krwią która nie może iść na marne
Bo przelałeś ją za działania solidarne

Stoisz u tronu Boga w niebie
Lecz nie odwracaj się od swego ludu
Nadal wiernie modlitewne trudy znoś

Padnij na twarz przed Bogiem i proś
 

Proś Pana Boga naszego
By nie odmawiał Ducha Świętego
Niech miłością ogarnie Naród cały
A jeśli odmawia to niechby strzępy pozostały

1.12.2003

Zapytaj

 

Kimże jestem wobec Ciebie Panie
Jak rozwiązać to ludzkie roztrząsanie
Tylu wielkich tego świata
Daje odczuć wyższość dla swojego brata

Kimże oni są w Twoich oczach Panie
Jak rozwiązać to ludzkie roztrząsanie
Czym ja wielki czym ja mały
Czym ja nędzny czym ja doskonały

Kim jesteśmy u drzwi Twoich Panie
Jak rozwiązać to ludzkie roztrząsanie
Jeden wielki drugi mały
Jeden nędzny drugi doskonały

Kim w obliczu Twoim Panie jest ta rzesza
Która brudzi plami którą ciągle ktoś rozgrzesza
Czy to wielki czy to mały
Czy to nędzny czy to doskonały

Czy to mędrzec czy to głupiec
Żaden nie ma dokąd uciec
Wobec Stwórcy Majestatu z duszy brakami
Niczym więcej jesteśmy jak tylko żebrakami

18.01.2004

Drugie oczy

 

Oczami ciała patrzę
Gdzie im każę do woli
Oczami duszy gdzie Bóg pozwoli

Zobaczyć nimi można
To czego nie ma wcale
Co pozwala zrozumieć doskonale

Boże sprawy nauki
Oto widzę stągwie z Kany
Gdzie cud przemiany dokonany

Stoją przy ołtarzu
Wypalone z gliny doskonale
A przecież nie ma ich tu wcale

Tak jak w nich dokonał się cud
Tak będzie dokonywała się przemiana
Gdy zostanie Droga Krzyżowa wybudowana

Na tej nowej drodze
Doznają wierni cudu uzdrowienia
Wedle Bożego postanowienia

13.10.2013

Chwila radości

 

Boska cząstka czasu
Jedna krótka chwila
Nieraz ludzi przerasta
Lub życie nam umila

Nigdy przecież nie wiesz
I nie masz pewności
Czy nie jest ostatnia
Przed przejściem do wieczności

Tę krótką chwilę
Poświęć więc radości
Bo jest cząstką czasu ci danego
Oddaj ją więc Miłości

Ciesz się każdą chwilą
Póki twój duch może
A życie nie rzuci cię na kolana
I twego ducha zmoże

11.10.2013
 Dla Teresy   (F)  

Słowa

 

Słowa wywołujące dreszcze
Ducha pobudzające
Ożywcze dla ciała
Nadzieje dające

Iskrami w oczach
Świat rozpromieniają
Innym spojrzeniem
Radości przydają

Drżyj serce
Drżyj ciało
Czułości dołożę
 Gdy by było mało

Słowa ach słowa
Słowa doskonałe
Wynoszące na tron
Rzeczy małe

Jak to – rzeczy małe
Skoro zachwyt budzą
Drżenie wywołują
I nigdy nie nudzą

10.10.2013

List do Pana Boga

 

Panie Boże, pozwól proszę, że zabiorę Ci trochę z Twojego Świętego czasu. Wiem, że jesteś Bogiem miłosiernym i wysłuchujesz tak świętego jak i grzesznika. Wybacz Panie moją śmiałość , ale to Ty sam sprawiłeś bo gdy Cie wezwałem na Sędziego do rozstrzygnięcia życiowej sprawy Ty nie odmówiłeś mnie grzesznikowi.
Panie zapewne już wiesz o tym i doszło to do Twojego świętego tronu , że moi rodacy chcieli zabronić zabijania nienarodzonych dzieci z powodu podejrzenia o nieuleczalną chorobę. Jednak przedstawiciele których Naród wybrał do ustanawiania nam praw odrzucił tę społeczną inicjatywę.
Jedni zatkali sobie uszy- wychodząc , by nie słyszeć słów prawdy a drudzy śmiało podnieśli ręce głosując za zabijaniem dzieci.
Wołam więc do Ciebie Panie słowami proroka Habakuka z czytania z ostatniej niedzieli :

,, Dokądże Panie, wzywać Cię będę, a Ty nie wysłuchujesz? Wołać będę ku Tobie : ,,Krzywda mi się dzieje, a Ty nie pomagasz. Czemu każesz mi patrzeć na nieprawość i na zło spoglądasz bezczynnie?
Oto ucisk i przemoc przede mną, powstają spory, wybuchają waśnie.”

Panie strwożony słowami, które wypowiedziałeś do proroka :
,, Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego , a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swojej wierności”
oraz strasznymi wydarzeniami jakie w krótkim czasie nastąpiły, proszę cię Panie, uwolnij nas – Naród od winy. Zechciej pamiętać Panie, że to nasi przedstawiciele wybrani do Sejmu zagłosowali wbrew Narodowi, za zabijaniem dzieci.
Pamiętaj Panie kiedy podniesiesz swoją rękę sprawiedliwości by wykonać pomstę, że My społeczeństwo polskie nie jesteśmy winni rozlewu krwi tych nienarodzonych dzieci.

Strona 1 z 212