Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich
Strona 1 z 212

28.04.2013
Dedykowany

Choćbym zaprzeczał

 

Wczoraj wieczorem
Znów myślałem o Tobie
I byłem blisko Ciebie
Na chwilę znalazłem się w niebie

Choćbym mówił co zechcę
I zaprzeczał że to nieprawda
Wspominałem Jej drżącą dłoń
Sercem znów byłem z Nią

Choćbym mówił że to żart
Że to tylko poetyckie gadanie
O tym że czule mą dłoń tuliłaś
Skłamać nie mogę przecież byłaś

Jakże ta prawda jest okrutna
Nie pozwala mi kłamać
W ciszy i milczeniu serca nam drżały
Rozstania naszych dłoni się bały

Ogień ogarnął moje myśli
I Ty byłaś nim pochłonięta
Zakochani tak się nie żegnają
Choć ponoć tak się kochają

27.04.2013
Dedykowany

Być może inne …

 

Być może inne
Są od Ciebie ładniejsze
Bardziej odważne
W swej śmiałości jaśniejsze

Być może tak jest
Lecz sercu jesteś droższa
Od szminki pudru i stroi
Od innych piękniejsza choć oto uboższa

Być może być może
Lecz żadna tak nie trzymała
Mojej dłoni w swojej dłoni
Żadna cała tak nie drżała

28.04.2013

Zbędne oklaski

 

Kiedy przemierzycie te strony
I zagłębicie się w tym bloogu
Nie bijcie mi brawa nie
Lecz uwierzcie memu Bogu

Na próżno składać ręce do braw
I daremne Wasze oklaski
Gdy nie rozpoznacie mego Boga
 Kiedy nie dostrzeżecie Jego łaski

Nie bijcie braw dla uroku słów
Nie ja mam być wywyższony
Wszystko to dzieła Boże
Tu jest Bóg całkiem obnażony

Nie dla braw Wam to piszę
Lecz z prawdziwej mojej przyjaźni
Samą doznaną prawdę opowiadam
Byście nie mieli rozdwojenia jaźni

Więc nie silcie się na brawa
Lecz spokojnie się zastanówcie
Czy moje słowa są zmyślone
Nie słyszeliśmy o tym więcej nie mówcie

25.04.2013
 dedykowany

W gorącym słońcu

 

Pamiętam tamten
Jesienny dzień
Kiedy jesienne słońce
Kładło długi cień

Ledwo minęło południe
Ty szłaś jak tamtego lata
Na spotkanie ze mną
Ja i Ty- już nie małolata

Znowu przyszła wiosna
Za oknem jest już cudnie
Wspomnienia w gorącym słońcu
Wracają w kwietniowe południe

Wsłuchany w wiosenne odgłosy
Chłodne wino piję z rozkoszą
Wspominam Twe spojrzenie
Twoje oczy wciąż mnie proszą

Tamten dzień wciąż odpływa
Lecz pozostaje Twoje spojrzenie
Chłodnym winem niespłoszone
To co było już minęło jak marzenie

I tylko ta mała iskierka nadziei
Na to nasze jeszcze spotkanie
Jak to chłodne wino osładza
To moje z Tobą rozstanie

24.04.2013

Za garść piachu

 

Rezygnujesz z wolności
Dla własnych namiętności
Budujesz swoje wizje
Do uniwersalnych wnosisz rewizje

Prężysz swe grzeszne ciało
By według twej woli się stało
Byś był powszechnie znany
I przez równie grzesznych uznany

Tracisz to co najważniejsze
Wybierając rzeczy mniejsze
Wszystko z braku odwagi
Z nierozeznania spraw wagi

To co dla ciebie takie ważne
Jutro stanie się nieważne
To co takie bardzo pilne
Jutro będzie głupie i debilne

Rozłożysz swoje puste dłonie
I zobaczysz to co nosisz w łonie
Nieuchwytne jak ptak na dachu
Wartości zgromadzonego w garści piachu

Czy warto za garść pyłu
Wciąż cofać się do tyłu
Zamiast osiągać świętości
I doznawać cudownej wolności

17.04.2013

W dobroci Twojej

 

W dobroci Twojej Panie
Wszystko sens swój znajduje
W dobroci Twojej wszystko
Choć tego człowiek nie pojmuje

W dobroci Twojej Panie
I słońce i księżyc wschodzi
I wszystko co życia doznało
W dobroci Twojej zachodzi

I tylko człowiek tego nie pojmuje
I w to uwierzyć nie może
Że życie i śmierć pochodzi
 Z dobroci Twojej mój Boże

Jakże to wielka tajemnica
Wszystko z dobra doskonałości
Jakże trudno ogarnąć i pojąć
Miłość z dobra dobro z miłości

15.04.2013
 

Tajemnica słów

 

Lód i lud
Słowa dwa
Jednakowo brzmiące
Każdy je zna

Pierwsze z wnętrzem zamkniętym
Od zawsze ustalonym
Zimnym chłodem
Niczym nieutulonym

Drugie wnętrze otwarte
Ku górze skierowane
Otwarte ku niebiosom
W zależności jak ukształtowane

W mowie nie do rozróżnienia
Jak to jest możliwe
Że ten lud i ten lód
Na ciepło są wrażliwe

14.04.2013

 ,,Kultury” chamstwo i ,,wolności”

 

Ja jestem zwykłym chamem
Nie to co Wasza ,,kultura”
Która tym co chłop pod brzuchem nosi
Głowę Kościoła sztura

Ja pisze o tym co wysoko
Ponad głowami się znajduje
Wy przedstawiciele nowej ,,kultury”
O tym co ,,wolność” Wam psuje

Chcecie mieć prawo do ,, ekspresji”
Do ,, wolności” swobodnego poniżania
Wyzwoleni z wszelkich więzów
Stajecie się przewodnikami opluwania

Cóż ja zwykły cham pospolity
Powiedzieć Wam mogę
Skoro Kardynał Stefan Wyszyński
Wskazał Wam prawdziwą drogę

Wy ludzie pióra i teatru
Chcecie poniewierać rodaków
Genitalia wieszać na krzyżu
Obrażać świętości Polaków

Ja cham Wam to mówię
Nie tędy droga kultury i wolności
Jak pies trzeba lizać Narodu rany
Kultura to przymierze miłości

11.04.2013

 List otwarty – 5

Generał Wojciech Jaruzelski = Prezydent Lech Wałęsa

 

Na wstępie musze jasno i wyraźnie powiedzieć :
– nie jestem przyjacielem Gen. Jaruzelskiego ani wrogiem Lecha Wałęsy.
Od kiedy słyszałem wypowiedź p. Lecha Wałęsy w programie Tomasza lisa na temat homoseksualistów i ich miejsca w Sejmie odtąd nosiłem się z zamiarem napisania tego o czym od dłuższego czasu jestem przekonany, ale tak jakoś odkładałem.
Kiedy dziś potwierdzono, że Lech Wałęsa, Gen. Jaruzelski i Aleksander Kwaśniewski przyjęli zaproszenie od Leszka Millera na czerwcowy zjazd lewicy to uznałem, że to już pora, bo wystarczy kołowania społeczeństwa przez Lecha Wałęsę.
By było jasne o co mi chodzi powiem wyraźnie –
 Polska Lewica powinna wystąpić o

POKOJOWĄ NAGRODĘ NOBLA DLA GEN.WOJCIECHA JARUZELSKIEGO.

Tak , tak nie pomyliłem się. Czas by zgłosić kandydaturę Gen. Jaruzelskiego. Lewica zamiast robienia szopek z Januszem Palikotem powinna złączyć swoje siły i wystąpić do Komitetu Noblowskiego z tą kandydaturą.
Śmie twierdzić, że Gen. Jaruzelski bardziej zasłużył na Nobla niż sam Lech Wałęsa.
Wielu w moim środowisku twierdziło i twierdzi, że Nobel dla Lecha Wałęsy był polityczny min. po to by komuniści nie pozbyli się Lecha Wałęsy.
Lech Wałęsa jeszcze do dziś powtarza, że to On zwyciężył, On przewidział, On wiedział.
Jednym słowem ja, ja, ja.
Otóż Panie Prezydencie nie sam pan zwyciężył.
Solidarność mogła zaistnieć bez pana bo było wielu równie dobrych, a pan bez Solidarności nic nie znaczył.
Przyjmijmy jednak słownictwo p. Lecha Wałęsy – ja, ja.
Popierałem Lecha Wałęsę do ostatniej chwili to znaczy aż do momentu zbierania podpisów, że wybory zostały sfałszowane gdy przegrał drugą turę z Aleksandrem Kwaśniewskim.
Lech Wałęsa twierdzi, że On zwyciężył lecz ja który Go popierałem nie czuję się zwycięzcą , a więc zwycięstwo Lecha Wałęsy nie jest moim i mojej rodziny zwycięstwem!
Najwyraźniej Lech Wałęsa zwyciężył dla kogoś innego, ale na pewno nie dla mnie jako ojca 5-ki dzieci.
Dlaczego więc twierdzę , że Gen. Jaruzelskiemu należy się Nobel???
Otóż największym moim zwycięstwem i mojej rodziny jest to , że Gen. Jaruzelski usiadł do rozmów.
I bez względu na to, że ja przegrałem przy Okrągłym Stole to wygrałem POKÓJ dla siebie i moich dzieci.
I to nie jest zwycięstwo samego Lecha Wałęsy lecz również zwycięstwo Gen Wojciecha Jaruzelskiego.
Mówiąc prościej – Gen. Jaruzelski nie musiał usiąść do rozmów i mielibyśmy to co dzisiaj jest w SYRII!
I żadne mądrości Lecha Wałęsy, że On zwyciężył, że Gen. Jaruzelski jest odpowiedzialny za zahamowanie Polski o całą dekadę i mrzonki typu gdzie byśmy to byli gdyby nie stan wojenny nie wyprowadzą mnie z przekonania , że dzięki temu, że Gen. Jaruzelski usiadł do rozmów to ocaliliśmy POKÓJ DLA POLSKI!!!

Uprzedzając zarzuty, że Gen. Jaruzelski jest odpowiedzialny za ponad 100 ofiar stanu wojennego powiem, że za rządów Tadeusza Mazowieckiego kiedy kredyty opodatkowano tak, że gdy rolnik wziął w grudniu 20 mln złotych kredytu na zakup bizona to w styczniu musiał już oddać 50 mln złotych.
Liczba samobójstw z tego powodu znacznie przekroczy liczbę ofiar obciążających Gen. Jaruzelskiego.
Ponadto jeśli Gen. Jaruzelski jest winny to proszę mi wytłumaczyć dlaczego przez 24 lata nie został skazany?
Niech więc ci co wmawiają mi , że zwyciężyłem dadzą wreszcie w spokoju żyć gen. Jaruzelskiemu. Niech przestaną judzić Naród jaką to straszną krzywdę wyrządził Polakom stan wojenny.
Przypominam też, że Lechowi Wałęsie brakło odwagi by gdy był Prezydentem uhonorować specjalnymi rentami rodziny poległych górników w kopalni Wujek.
Jeśli jeden z nich jest odpowiedzialny za tych z Wujka to drugi ponosi odpowiedzialność za grzech zaniechania!!!
Nie będę uzasadniał co jest większą winą bo mogłoby się okazać, że grzeszący ponosi taką samą winę jak ten który zaniechał naprawienia grzechu.

11.04.2013

Na zawsze

 

Nosimy cię w sobie
Głęboko wpisaną
Kształtujesz nasz byt
Zmieniająca się lecz tą samą

Jeśli niebo nie jest
Do ciebie choć trochę podobne
To na nic wszelkie piękno
I nic że w gwiazdy ozdobne

Ty w nas już zostaniesz
 Nawet wtedy gdy przeminiesz
I nie będzie cię we wszechświecie
We wspomnieniach nie przeminiesz

Twa doskonałość
I piękno choćby przemijające
Zostawia w nas na zawsze
Brzemię przenikające

Strona 1 z 212