Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich
Strona 1 z 212

30.03.2013
A to na Poniedziałek
Wielkanocny

Ave Maria

 

Ave Maria
Na ten wdzięczny głos
Jeży się szatański włos
Zmusza Go do szalonej ucieczki
I zaprzestania kuszącej wycieczki

Ave Maria
Owym głosem przerażony
Jego mocą zmiażdżony
Szatan zmyka z łomotem
Jakby oberwał świętym młotem

Ave Maria
Jest Aniołów radością
Pieśnią wybranych i miłością
Jest uświęceniem duszy
Której strwożony Szatan nie ruszy

Ave Maria
To czerwona róża Jej ofiarowana
To chwała Bogu naszego Pana
Jest niebieską rosą nadzwyczajną
Czyniącą duszę człowieka urodzajną

Ave Maria
Jest na wzór boskiego nektaru
Który Jej składamy jako daru
Niczym perły drogocenne
W swej wartości nigdy niezmienne

Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum;
benedicta tu in mulieribus,
et benedictus fructus ventris tui, Iesus.
Sancta Maria, Mater Dei, ora pro nobis peccatoribus,
nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

29.03.2013
Na Niedzielę
Zmartwychwstania

Anna German

 

Usłyszał z nieba wysokiego Bóg
Twój głos piękny Aniele
I zrobił co tylko mógł
Zaprosił Cię na niebiańskie wesele

Chciał Cię mieć u siebie
Pośród swoich Aniołów
Byś zachwycała wszystkich w niebie
Gdy zasiądą do zastawionych stołów

A Ty u tronu samego Boga
By uradować boskie serce
Więc krótka Twoja ziemska droga
Bo nie chciał wydać Cię poniewierce

Śpiewasz tam teraz w niebo głosy
A niebo całe w zachwycie
Wyśpiewujesz człowiecze losy
Pokazując jakie jest to życie

Śpiewasz za całe anielskie chóry
Wyciskając z oczu Boga łzy
Rozpraszasz nad ziemią ciężkie chmury
Opowiadasz śpiewem ludzkie sny

26.03.2013
Na Wielką Sobotę

Nim świat został stworzony

 

Zrozum że niepokorny człowiecze
Bóg nie potrzebuje stworzenia
Dla nieskończonej szczęśliwości
 I wspaniałego swego istnienia 

Miłość którą On sam jest
I której wystarczająco jest syt
Postanowiła w swojej wspaniałości
Dać przeróżnym stworzeniom byt

Sam nie ma początku i końca
I nieograniczone w Nim przestrzenie
Usiadł na niewidzialnym tronie
I obmyślił nie obmyślając stworzenie

Postanowił podarować bogactwa swej łaski
I zakosztować własnej szczęśliwości
W godnym uwielbienia postanowieniu
Nie chciał nie opierając się opierać miłości

I kiedy tak sobie siedział szczęśliwy
Odczuł niewysłowione pragnienie uzewnętrznienia
Obdarzyć nieskończoną obfitością dóbr i łask
Z miłości powołać do bytu stworzenia

I oto jesteś robaczku mały
I możesz korzystać z łask i dóbr do woli
Tylko musisz być przygotowany wewnętrznie
I byś nie sprzeciwiał się Jego woli

24.03.2013
Na Wielki Piątek

Za wysoko

 

Dla większej hańby
Już raz tak powieszony
Wysoko od ludzi
Nad Ziemie wywyższony

Upomniał się u Faryzeusza
Że pocałunku nie dostał
Gdy Magdalena nogi całowała
W takiej pozycji pozostał

I ty wieszasz Jezusa
Wysoko ponad ustami
Niby dla wywyższenia
A może przed ust gestami

A gdybyś tak zniżył ten krzyż
Któryś pod sufitem umieścił
I gdybyś go miał przed oczami
To pocałunkiem byś go pieścił

A może się trwożysz
I wstydzisz gestu tego
Byś co dzień nie dopuszczał się
Pocałunku Judaszowego

Za wysoko ten krzyż
I gest za wielki
Za bardzo się boisz
Boś katolik nie wielki

24.03.2013
Na Wielki Czwartek

Getsemani

 

Do każdego się zbliża
I na wszystkich przychodzi
Ta straszna godzina
Gdzie nawet Bogu się wydaje
Że sam z sobą tylko zostaje

Chwila pełna trwogi
Opuszczenia przez wszystkich
Samotność na górze samotności
Od nikogo możliwości pocieszenia
Tylko ból samotnego istnienia

I cóż ci człowiecze zostało
Do kogo się zwrócisz
Jeśli nie masz Boga swego
Sam pozostaniesz w swej samotności
Bezradnie pogrążając się w nicości

Czemu Tobie mój Panie
Najświętszemu Bogu się przydarzyło
Doznać strasznej samotności
W której ogarnęła Cie krwawa trwoga
Na myśl że nie posiądziemy Boga

Jak trwać w tym opuszczeniu
Czego mamy się uchwycić
Kiedy krzyż na nas przychodzi
Skoro Ty sam z krzyża się użaliłeś
Boże mój czemu mnie opuściłeś

24.03.2013
Na Wielki Czwartek

Uśmiechnięty

 

Na odrzykońskim wzgórzu
Stoi biała kaplica
A w niej uśmiechnięty Jezus
I widoczna z niej cała okolica

Jezus do krzyża przybity
A jednak słodko uśmiechnięty
Jakby znaczenia cierpienie
Nie miało i bólem był nietknięty

A może artysta się pomylił
Nadając na krzyżu uśmiech Bogu
W strasznych boleściach wiszącemu
Stojącego na śmierci progu

A może odkrył miłość
Wykraczającą poza nację
Godną cierpienia wielkiego
Czy nie trzeba Mu przyznać rację

24.03.2013
Na Wielki Tydzień

Coś o … czystości

 

Czemu u wielu
Tak krótko trwasz
Choć jesteś najpiękniejsza
I coś z Księżniczki masz

Patrzysz w oczy
Śmiejesz się wesoło
Trzymasz się za ręce
I świat wiruje w koło

Pragniesz przebywania
Niecierpliwie czekasz
Kiedy noc przeminie
Z marzeniami się uśmiechasz

Z bijącym sercem
Idziesz uradowana
Na spotkanie z nim
Choćby do białego rana

W białej sukience
Śmiało spacerujesz
Patrzysz głęboko w oczy
Niczym się nie przejmujesz

Swoje ramiona
Czule na szyje zakładasz
Rozdając pocałunki
O radościach opowiadasz

Jesteś Księżniczką
Z bajki każdego
Trwasz jednak tylko
Do dnia ostatniego

W dniu w którym
Porywa cię pożądanie
Odchodzisz na zawsze
Przemija twoje panowanie

Taki piękny twój świat
Taki młody i beztroski
 A ty go porzucasz
 Nie chcesz być już boski

Wolisz być męski
W swoim mniemaniu
Jak nieustępliwy zdobywca
W swoim panowaniu

Jak mało jest tych
Co wiernie trwają
W książęcym rządzeniu
 I królewską radość mają

Ta piękna Księżniczka
Jest przeznaczona wybranemu
Choć sprawiedliwie
Dana w ramiona każdemu

Ooo wybrańcy szczęścia
Wąska z was elita
Z którymi pierwsza Księżniczka
Może do dziś się wita

A może i wy szczęściarze
Nie wytrwaliście niestety
A więc piękna Księżniczka
Przeznaczona dla wybranego poety

20.03.2013

Światło umarłych gwiazd

 

Może już ta gwiazda
Dawno temu umarła
Lecz jakie to ma znaczenie
Jej światło to me przeznaczenie

Rozbłysła na młodzieńczym niebie
I wciąż swym blaskiem świeci
I choćby zgasła na miłości firmamencie
Ona dla mnie świeci w tym momencie

Jak światło umarłych gwiazd
Które wciąż do nas dociera
Nocnym drogom dając roziskrzenie
Takie Twoja miłość ma znaczenie

Może ta miłość już się wypaliła
Lecz wciąż swym blaskiem świeci
Upływające lata znaczenia nie mają
Jej promienie wciąż mnie przenikają

Jak światło umarłych gwiazd
Choć już zgasło a dla nas wciąż świeci
Tak miłość swym blaskiem promieniuje
I na niebie miłości wciąż triumfuje

21.03.2013

Adam do Kamili – z komentarzy

 

Zachęcony przez Ciebie, Kamilo, obejrzałem sobie w internecie klip zespołu Bajm „Wiosna w Paryżu”, piosenki o poszukiwaniu miłości. Ja w Paryżu byłem 3 razy, ale nigdy wiosną. O ile rozpoznałem ujęcia, większość zdjęć do tego klipu była robiona na tarasie widokowym poniżej bazyliki Sacre Coeur. Mam do tego kościoła szczególne nabożeństwo, byłem w nim kilkakrotnie. Inne zdjęcia były robione na Montmartrze. To pięknie położona na wzgórzu dzielnica, która kiedyś była miejscem zamieszkania artystów, zwłaszcza malarzy. Obecnie jest to niezbyt bezpieczna wieczorami dzielnica, ale jej urok położenia, genius loci, pozostał. Co krok, to przytulna knajpka. Gdy schodzi się od bazyliki, poprzez place du Tertre ulicą Lepic, można dojść do cmentarza Montmartre, na którym, co nagrobek, to kawałek historii nauki lub sztuki, także polskiej. Między innymi spoczywaja tam Adolphe Adam – kompozytor muzyki do baletu „Giselle”, André Marie Ampère – fizyk – do tej pory natężenie prądu mierzymy w amperach, Hector Berlioz – kompozytor, Dalida – piosenkarka, Edgar Degas – słynny malarz baletu, Jean Bernard Léon Foucault – fizyk, ten od wahadła, którego wychylenia dowiodły, że Ziemia wykonuje ruch obrotowy, Charles Fourier – fizyk, matematyk, Théophile Gautier – dramatopisarz, Józef Jan Giedroyć – to już nasza historia, Heinrich Heine – niemiecki poeta i pisarz, Wacław Niżyński – polski znakomity tancerz, Stendhal – pisarz francuski, François Truffaut – francuski reżyser, Józef Zaliwski – generał pwostania listopadowego, Émile Zola – francuski pisarz i wiele, wiele innych znakomitości, którzy tworzyli naszą tożsamość. Część zdjęć do tego klipu Bajmu była z kolei robiona na schodach poniżej Palais de Chaillot. Mam w swoich zbiorach swoje zdjęcie, z roku chyba 1977, robione przez Catherine, moją ówczesną sympatię. Ja, jeszcze całkiem młody człowiek, w błękitynym sweterku, stoję na tych schodach… Oj, rozmarzyłem się.
A piszę o tym wszystkim, Kamilo, nie po to, aby się chwalić, gdzie to ja nie byłem i czego nie widziałem, ale po to, aby Ci pokazać, jak wiele jeszcze przed Tobą, że masz do czego dążyć, że masz o co się starać. Bo wszystko jest w Twoich rękach! Jeśli zechcesz zobaczyć Paryż wiosną – zobaczysz!

Autor: adam | 20th Marzec, 2013 o 21:15 | Edytuj

P.S. Adamie pozwoliłem sobie wstawić Twój komentarz na stronę główną ( i tak jest przecież dostępny dla każdego) bo nie bardzo jestem zorientowany ilu  z tych co odwiedza moją strone w chodzi do komentarzy, a tak będzie okazja by więcej ludzi dowiedziało sie o Paryżu przy okazji omawiania wideoklipy zespołu Bajm.

20.03.2013

19.03.2013

Tylu z nas mówi o pragnieniu miłości, tymczasem nie kochamy Miłości

.

Strona 1 z 212