Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich
Strona 1 z 3123

31.01.2013

Bożek

 

Cóż ty oświecony świecie
Z twoja pychą wmówić mi chcecie
Powołaliście nowego boga
Tolerancja – a w nim trwoga

Tolerancja dla zboczenia
Podstawą początkującego uczenia
Nie wolno mi nad tym szlochać
Im wolno inaczej się kochać

Mam mieć wyrozumiałość
Choćby była w tym małość
Mam być tolerancyjny
Choćby to był wyrzut biblijny

A gdzie tolerancja dla mojej wiary
W której Bóg dawny i stary
Pała miłością do szlachetności
Mówi nie dla zboczonej inności

21.11.2012

Zemsta Kobiet

 

Za poddaństwo w raju
Za brak praw głosowania
Za wieki upokorzeń
Nadszedł czas wyrównania

Feminizm zbiera swe żniwo
Parytetom wtórują
Samowystarczalne Kobiety
Samotności drogi torują

Niepotrzebny im mężczyzna
Wystarczy dawca nasienia
Nareszcie wolna Kobieta
Świat ten zmienia

Za grzeszne zerwanie owocu
W poddaństwo oddana
Swego Adama będzie szukać
Całe życie od wieczora do rana

Czy naturę da się oszukać
Czy można zmienić jej działanie
Jaki bóg usłyszy – wolności
Próżne to wołanie

30.01.2013

30.01.2013

U źródła grzechu stała piękność

27.01.2013

Dary serca

 

Pan tak przemówił do Mojżesza : ,,Powiedz Izraelitom aby zebrali dla Mnie daninę. Od każdego człowieka, którego skłoni do tego serce, przyjmijcie dla Mnie daninę. Macie zaś przygotować dla Mnie jako daninę ; złoto , srebro i brąz, purpurę fioletową i czerwoną, karmazyn , bisior i sierść kozią; baranie skóry barwione na czerwono i skóry z delfinów oraz drewno akacjowe; oliwę do świecznika, wonności do wyrobu oleju do namaszczania pachnących kadzideł ; Kamienie onyksowe i inne drogie kamienie do ozdobienia efodu i pektorału. I uczynią Mo święty przybytek, abym mógł zamieszkać pośród was. Według zaś wzoru przybytku i według wzoru jego sprzętów, jaki ci ukażę, wszystko dokładnie wykonacie.

Po wyżej dary jakie złożyliśmy 25.01. 2013 u Ojców Dominikanów w Jarosławskiej Bazylice Matki Bożej Bolesnej

Brakuje zdjęcia srebrnego pierścionka jaki córka Katarzyna zdjęła z palca już w trakcie składania i dołożyła do darów

27.01.2013

Maryja zrzuciła korony

 

Co wydarzyło się w Bazylice Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu

W piątek 28 grudnia o godzinie 6.30 podczas odsłaniania jarosławskiej Piety
( figura Matki Bożej Bolesnej wykonana z gruszy polnej przez nieznanego autora, pochodząca z roku 1381 stoi w ołtarzu głównym i jest zasłonięta obrazem ,który podnosi się przy dźwięku delikatnych dzwonków) na oczach około 50 osób z figury Matki Bożej i Jezusa równocześnie spadły korony.
Upadły w wewnętrzną niszę ołtarza za tabernakulum w dwóch przeciwnych kierunkach : korona Maryi w lewo , korona Jezusa w prawo. Welon który figura Maryi ma na głowie pozostał nienaruszony.
Po całym kościele rozległ się szum zgromadzonych tam wiernych.

Po zakończonej Mszy Świętej Ojciec Lucjan Sobkowicz, subprzeor klasztoru podszedł do mikrofonu
I tak przemówił do zgromadzonych – ,, Wczoraj wieczorem przyszedłem do kaplicy i tak się modliłem- Matko Boża jeśli nie chcesz tych starych koron , daj znak i sama znajdź na nie pieniądze, bo ja nie mam skąd ich wziąć.”
W tym miejscu należy powiedzieć , że korony które spadły są wykonane z mosiądzu, a także i to należy wspomnieć że Bazylika Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu w tym roku obchodzi 300 rocznicę konsekracji.
Ojciec Lucjan Sobkowicz jest również ekonomem klasztoru już od dawna nosił się z zamiarem wymiany koron , ale ciągłe remonty klasztoru odsuwały już kolejny rok te plany nad czym bardzo ubolewał. Mimo zbliżającej się okrągłej rocznicy konsekracji świątyni nie widział szansy na zrealizowanie tych planów dlatego wieczorem 27 grudnia tak się modlił przed figurą
Matki Bożej Bolesnej.
Ojciec Lucjan i jego współbracia nie mają wątpliwości : upadku koron z głów świętych postaci nie da się wytłumaczyć w racjonalny sposób. Korony z racji tego że były trochę za wielkie były głęboko nasunięte na głowy Matki Bożej i Jezusa i gdyby je chcieć zdjąć to można było za nie podnieść całą Pietę. Nie mógł też o korony zahaczyć podnoszący się obraz gdyż jest daleko odsunięty od figury.
Jak dodaje Ojciec Lucjan za korony zahaczony był też welon który pozostał na miejscu nienaruszony.
To nie jest żaden dogmat wiary, można w to wierzyć lub nie- mówi dominikanin. Ja wiem, o co się modliłem, co później działo się w moim sercu i co dzieje się w parafii .

Wieść o wydarzeniu szybko obiegła Jarosław i okolice. Mimo, że dominikanie o nic nie prosili , wierni składają dary m.in. obrączki, kolczyki, pierścionki , zastawy i sztućce, często z dołączonymi podziękowaniami za otrzymane łaski.
Do tej pory Ojcowie zebrali 2,5 kg srebra i 40 dag złota. Te i przyszłe dary pozwalają już myśleć o zrobieniu nowych koron.
Gdy korony będą zrobione Ojcowie planują pojechać do Rzymu, aby pobłogosławił je Papież Benedykt XVI.
Rekoronacja cudownej figury przewidziana jest na 15 września w Święto Matki Bożej Bolesnej.

12.11.2003
Beacie i Andrzejowi
Krupie

List do Bociana – humoreska

 

Ptaku sercu bliski Bocianie
Wiosnę zwiastujący polski panie
Teraz odpoczywasz w afrykańskiej niwie
Przynieś dziecię pewnej rodzinie

Jest u nas mąż w dzieci ubogi
Mieszkający blisko drogi
Żona jego Beata
Ciągle za urządzeniem domu lata

Gdy ty Bocianie jesz afrykańskie śniadanie
My tobie zbudowaliśmy miejsce na mieszkanie
W podzięce za to
Przynieś Andrzejowi dziewczynkę na lato

Tylko bardzo Cię prosimy
 Nie pomyl płci i rodziny
Wracając nie przynieś czasem murzynka
Andrzejowi potrzebna jest dziewczynka

Andrzej i Beata będzie zasiedlał dom nowy
Dziewczynka potrzebna Mu do miłości odnowy
Więc gorąco Cię prosimy
Przynieś dziewczynkę na wprowadziny

22.01.2013

Czemu …

 

Ty Panie czasu nie liczysz
On nie ma dla Ciebie znaczenia
Dajesz nam go tyle
By dostąpić w nim zbawienia
Mamy tylko jedno życie
A tyle ważnych spraw na głowie
Marnujemy go jednak bez miary
Nie wykorzystujemy w połowie
Nie jestem pokorny jak baranek
Więc się nie skarżę na czas
 Lecz czemu tak jest że wielu tylko siąść
I głośno zapłakać im pośród nas
Ile mam grzechów nie policzę
Kiedyś gdy stanę wszystkie zobaczę
I choć Ty jesteś miłosierny
Nie wiem czy wszystkie sobie wybaczę
Panie Ty sam nie jesteś pamiętliwy
Lecz pewno zapytasz mnie o me życie
Czy we własnych oczach zasłużyłem
Na mieszkanie w chmur błękicie
To ziemskie życie mija nam
Jak wiosna lato jesień
I tylko moja wiara w cud
Czasem porywa mnie do uniesień
I znowu dzień do dnia podobny
A potem szarość następuje
I obawa czy darujesz mi grzechy
I zwątpienie po czasie się snuje
Panie ja się nie skarżę na los
 Tylko gdy rozglądam się dokoła
Nadziwić się nie mogę czemu natarczywiej
Twoja miłość nas nie woła

26.06.2003

Drzewo życia

 

W rajskim ogrodzie Eden
Zakazany był owoc jeden
Pośród wszelakiej owoców rozmaitości
Rodzice spożywali owoc nieśmiertelności

Lecz zgrzeszyła nasza Matka Ewa
Dlatego dziś umierać nam trzeba
Postawił Bóg Anioła przy drzewie życia
By strzegł możliwości jego spożycia

Gdzie jesteś drzewo nieśmiertelności
Gdzie droga do owoców pełnych słodkości
Przeniósł cie Bóg z raju do Kościoła Świętego
Byś było dostępne dla grzesznika każdego

O drzewo niezwykłej piękności pełne bieli
Spożywania twego owocu zazdroszczą nam Anieli
Owoc ten zawiera tajemnicę Wcielenia
Życia i śmierci Jezusa naszego zbawienia

Są w nim również tajemnice życia i przywileje
Jego Najświętszej Matki która nad wszystkim jaśnieje
Wybierzcie sobie tych owoców dzieci Adama
 Śpieszcie się ich zrywać spożywajcie to do raju brama

17.01.2013
Epitafium dla
Jadwigi Kaczyńskiej

Matka Króla – cz.2

 

Matko gdyby nie Twój syn patriota
Nie jeden by oniemiał
Nie jeden byłby jak ogłupiały idiota
I do czyich wartości odnieść by się miał

Kogo obywatel szary
Miałby za wzór stawiać
Kiedy wokół solidarne mary
Według czyich kanonów naród naprawiać

Tobie Matko Króla dziękujemy
Żeś należycie synów wychowała
Ucząc ich prawdy całe życie
I prawdziwego Króla dała

Matko wielka Twa zasługa
Boś zrodziła Króla nad królami
I choć oczerniania Jego lista długa
Wiecznie żywy będzie między nami

Matko śpij w pokoju
Syn Twój przyniósł chwałę Tobie
Wynagrodził lata Twego znoju
I umocnił wiarę w niejednej osobie

17.01.2013
Epitafium dla
Jadwigi Kaczyńskiej

 Matka Króla -cz.1

 

O Matko coś nam synów zrodziła
Dwóch a jednego ducha
Drogą prawdy prowadziła
Duch ich nieprawości nie słucha

Naród wyniósł jednego
I na tronie Go posadził
Jako władcę prawego
Drugi swym duchem Mu radził

Twoja szlachetna droga życia
I długie zwyczajne chorowanie
Uniemożliwiło wrogom plany pozbycia
Rolą Matki jest synów ratowanie

O wielka Matko Króla
Zakończyłaś ziemską drogę
Dziś w swych ramionach Cię utula
Ten który nieprawości był na przestrogę

O Matko Króla szlachetnego
Który śmiało zginał kolana
Zawstydzając władcę niejednego
Gdy przyjmował Namiestnika Pana

Strona 1 z 3123