Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich
Strona 1 z 212

31.03.2012

Matka Polka

 

Matka Polka jak to brzmi dumnie
Tak wzniośle jak bohater w trumnie
Który poległ dla wielkiej sprawy
Oddając życie dla kraju naprawy

Ten zaszczytny tytuł wymyślili
Czerwoni co polską krew pili
Chcieli Kobiecie godności dodać
W zamyśle by Jej nic więcej nie dać

Matka Polka co wychowuje
Nie śpiąc ponad siły pracuje
Jeden i drugi różowy cham
Hasłami szermuje nie trudząc się sam

Kobiety wielkimi hasłami karmi
Żerując na tej matczynej armii
Wciąż budują wizerunek ofiarnej Kobiety
Nie mając zamiaru jej pomóc niestety

Z szacunku dla Matki godności
Dokładają lat pracy do Jej starości
Niech sobie siedem lat dłużej popracuje
Matka Polka na taki gest zasługuje

10.02.2003

Powrót skowronka

 

Mój skowronku ptaku radosny
Twój przylot to pewne przyjście wiosny
Wcześnie na swe stanowiska przylatujesz
Czym wielką radość nam zwiastujesz

I choć leżą jeszcze zaspy ukryte pod miedzami
Wypuszczając srebrne strumyki tysiącami
Ty pod błękitne niebo wzlatujesz
I radosnym koncertem nas obdarowujesz

Pszczoły obsiadają kotki wierzby iwy
My z zachwytem oglądamy boże dziwy
Ty śpiewasz niestrudzenie Panu memu w górze
Zajmując pierwsze miejsce w ptasim chórze

Z twym śpiewem serce me w górę wzlatuje
Wypełnione hymnem wdzięczności miłość buduje
W ciepłych promieniach słońca wiosennego
Tak radosnej nuty nie znajdziesz u ptaka innego

Wracaj zawsze w me rodzinne strony
Rozweselaj śpiewem polski naród utrudzony
Niech na nowo lud ten siły zbierze
I każdego dnia umacnia się w swej wierze

By pieśń modlitwy płynęła z ziemi tej
Do Maryi Matki mej
By modlitwa i Polska cała
W śpiew skowronka się przemieniała

27.03.2012

List otwarty

Pan Zbigniew Ziobro

 

Panie Pośle, kiedy w sobotę włączyłem na chwilę telewizor akurat przemawiał Pan z mównicy i usłyszałem takie słowa:
,,POLSCE POTRZEBNA JEST SOLIDARNA POLSKA! I OTO JESTEŚMY!”
Zdziwiły mnie te słowa wypowiadane z ust człowieka który wyszedł z PIS-u czym osłabił czy też rozbił solidarność prawicy- przynajmniej tej pisowskiej ! Osobiście oczekiwałem co innego usłyszeć od Pana, choćby to że rodakom potrzebna jest Uczciwa Polska!!! Ale solidarna??? Ja osobiście ma już dość solidarnej polski i solidarności w wykonaniu Lecha Wałęsy, Tadeusza Mazowieckiego z Jego grubą kreską, Jana Krzysztofa Bieleckiego, Balcerowicza a teraz Donalda Tuska!!!
Jeśli nie potrafił Pan nic innego wymyśleć tylko słowa o solidarnej Polsce to nie wróżę Panu sukcesu!
Ja już się najadłem tej solidarności polityków ze społeczeństwem!!!! Ponadto to nie Pan tylko Jarosław Kaczyński jest depozytariuszem słów o solidarności!!! W Pana ustach jakoś słowa o solidarnej Polsce brzmiały mi fałszywie!!!!
Być może się mylę ale zlekceważył Pan instynkt samozachowawczy Polaków!!! To że Pan przebiera nogami i nie może się już doczekać najwyższych stanowisk nie uprawniało Pana by zawieść zaufanie tych którzy głosowali na Pana jako przedstawiciela PIS-u!
Ja jestem na nie!!!! I ode mnie Pana nie otrzyma poparcia!!!
Pozdrawiam, ale sukcesu nie życzę bo byłbym nieszczery!

Zbigniew Głuszczyk

WWW.zgluszczyk.pl

9.06.2005
       :-O   :-O  :-O  

Troski

 

Ledwo się wyzwoliłem
Od smutnej godziny
A już druga wchodzi
Z całej utrapień rodziny
I idzie na człowieka
Całym szeregiem
Jak fala za falą
Nad morskim brzegiem
Jak morza szum w głowie
Od myśli natłoku
I od ciężaru utrapienia
Czego nie widać z boku
Odchodząca zła godzina
Mniej strasznie wygląda
Od nowej co miejsce chce zająć
I jeszcze nieśmiało zagląda
Dobrze jednak że nic wiecznego
Na tym świecie
Ani troska wieczna
Ani radość bezpieczna o tym wiecie
Dobrze mieć zaufanie
Że to wszystko minie
A już na pewno minie
W ostatniej godzinie
… lecz czy na pewno minie

22.03.2012
 Dedykuję
Marysieńce Różańskiej

Pocałunek

 

Twój wzrok zalotny
I oczy roziskrzone
Ten uśmiech przelotny
I Twe usta rozmarzone

Mówią mi całe sobą
Zdradzają Twe pragnienie
Jakie namiętności poruszają Tobą
Jakie Twe tęsknienie

Twoich ust wciąż czuję smak
Jak mnie pocałunkiem obdarowujesz
 Pragnę śnić nieustannie  tak
Jak namiętnie mnie całujesz

Wilgne i gorące usta Twoje
Jak Anioła delikatny szmer
Tak niezapomniane odczucia moje
Przenikające duszy zakamarki sfer

I jest prawdziwie jak w pełni życia
Pocałunek prawie namacalny
Tylko ta myśl trudna do pozbycia
Że to jest pocałunek wirtualny

21.03.2012

Zespół Downa

 

Zechciało się Aniołom niebieskim
Tu na ziemię zejść między ludzi
By w tym ziemskim życiu pieskim
Zatańczyć taniec co zachwyt Boga budzi

Dzieci radością rozpromienione
Z zespołem wyruszają w światy
Dla rozpoznania wyraźnie zmienione
By występowały jako najpiękniejsze kwiaty

Aniołowie tańczą z nimi razem
Taniec miłości Bogu najsłodszy
Niewzruszone swym ziemskim urazem
Nie ważne czy starszy czy młodszy

Tańczą Bogu taniec radości
Nieświadome swego anielskiego daru
Tańczą i mówią o swej miłości
Pokazując jakiego doznaliśmy szatańskiego udaru

19.03.2012

List pożegnalny

( Słowa Gabriela Garci Margueza)

O gdyby zechciał mój Bóg
I życie przedłużyć mi mógł
I nie patrzył na mnie jak na proch świata
Którym wiatr życia wciąż zamiata

Nie mówiłbym tak wszystkiego
O czym myślę i tego płytkiego
Lecz wszystko przemyślałbym
Co powiedziałem i o analizę zadbałbym

Spałbym mało śniłbym dużo i to z rana
By każda minuta nie była zmarnowana
Szedłbym kiedy inni się zatrzymują
Budziłbym się gdy innym sny spokój rujnują

O gdyby Bóg podarował mi życia odrobinę
Uszeregowałbym odpowiednio wartości drabinę
Rzuciłbym się ku słońcu- powiedzieć muszę
Odkrywałbym nie tylko ciało ale i duszę

Mówiłbym wszystkim i to na złość
Że warto zakochać się na starość
Bo dzięki tej odmładzającej miłości
Można uniknąć przykrej starości

Rzekłbym że śmierć nie przychodzi ze starością
Lecz zapomnienie i opuszczenie jest przykrością
I że nie warto żyć na szczycie góry
Lecz wspinać się na nią pokonując mury

Dziś już jedno na pewno wiem
Masz prawo spojrzeć na człowieka z góry- tak powiem
Tylko wtedy gdy się nad nim pochylisz dla pomocy
Kiedy chcesz by podniósł się z ziemi ze swojej niemocy

Nauczyłem się od ludzi bardzo wiele
Lecz gdy mnie włożą do trumny przyda się nie wiele
Więc mów zawsze co czujesz
Czyń co myślisz nim odmaszerujesz

Gdybym wiedział że widzę cię ostatni raz
Objąłbym cię mocno wykorzystując dany czas
I modliłbym się żarliwie do Pana
By uczynił mnie twoim aniołem stróżem od rana

Gdybym wiedział że to ostatnie minuty
Porzuciłbym jałowe nic nie znaczące dysputy
Powiedziałbym- kocham cię- bo może nie wiesz
Nie zakładałbym głupio że na pewno o tym wiesz

Jutro nie jest gwarantowane nikomu
Ani młodemu ani staremu że wróci do domu
Być może na tych których kochasz patrzysz ostatni raz
Nie zwlekaj uczyń to dzisiaj bo wybił twój czas

Byś nie żałował dnia którym byłeś przeniknięty
I zabrakło ci czasu na pocałunek bo byłeś zajęty
I nie zdążyłeś przekazać ostatnie życzenie
I będzie cię trapić wieczne pragnienie

Bądź blisko tych których kochasz
I potrzebujesz gdy szlochasz
Miej dla nich słowa miłości
Miej czas na okazanie czułości

Proś więc Pana o siłę i mądrość
Abyś mógł wyrazić tę radość
Prześlij te słowa komuś z nas
Bo jest na to odpowiedni czas

Gabriel Garcia Marguez – kolumbijski Noblista z 1982 roku ( moja inerpretacja Jego słów)

19.03.2012

Sentencje 481 – 500

13.07.2009
481) – W dialogu z bogiem pewne rzeczy należy powiedzieć głośno, nie wystarczy tylko pomyśleć
18.07.2009
482) – Nie jedno nieszczęście powstrzymuje nie jeden grzech
19.07.2009
483) – Na ukochaną kobietę trzeba patrzeć tak by Ona nigdy nie starzała się w naszych oczach
484) – Sztuką jest sprawić by usta i oczy ukochanej same mówiły o jej miłości
22.07.2009
– Określenie ,,robi coś wielkiego” przysługuje jedynie działaniu ,,pomoc człowiekowi” , reszta to hobby ( Żona)
485) – Jeśli chcesz zobaczyć 7 cudów świata, spójrz na Kobietę, one wszystkie są w Niej
24.07.2009
486) –Każdy ma takie relacje z ludźmi i z Bogiem jakie sam sobie wypracował
487) – To co było przepowiedziane wydarza się, nie dlatego że było przepowiedziane lecz dlatego że wydarzyło się
488) – Jest tylko jedno przeznaczenie- do świętości
28.07.2009
489) – Im większa technika tym trudniej człowiekowi prosić o cud
29.07.2009
490) – Każde wywyższanie się to zbaczanie na ścieżki pychy
491) – Zachowanie równowagi wobec innych sprawia, że nasze osądy utrzymane są w granicach prawdy
492) – Na nic przeczytanie wszystkich dzieł świata jeśli wśród nich nie ma Biblii
493) – Dla człowieka czasem jeden gest innej osoby ma większe znaczenie niż dokonania całego pokolenia
30.07.2009
494) – Dziś wielu by mogło uwierzyć chciałoby widzieć chrześcijaństwo jak u początku jego założenia
6.08.2009
– Obecnie wszyscy razem jesteśmy wierzący, lecz z osobna, wybiórczo traktujemy wiarę, a musi przyjść czas kiedy każdy z osobna będzie miał duchowe przemyślenia by o wszystkich można było rzec, że mamy ducha wiary
10.08.2009
495) – Wojną zawsze kieruje nienawiść choćby to była wojna obronna
11.08.2009
496) – Ekonomia i miłosierdzie nie idą w parze
497) – Światem musi rządzić miłość a nie ekonomia
498) – Człowiek może sprzedać się na różne sposoby, ale najgorsze jest sprzedanie za przypodobanie
499) – Tak jak w intymnej zażyłości między człowiekiem a Bogiem jest tajemnica tak i w intymnej zażyłości między Mężem a Żoną jest tajemnica
30.08.2009
500) – Nie ma innej drogi do naprawy świata jak tylko przez siebie

15.03.2012 

 Szukając Instytutu im. Piotra Skargi w Krakowie jakimś cudem znalazłem się na stronie Pana Edwarda Przebieracza. I tam spotkała mnie od razu miła niespodzianka. Pan Edward umieścił wpis na temat wierszy Pani Józefy Róg z Góry Ropczyckiej k. Sędziszowa Małopolskiego. Znam tę miejscowość bo znajduje się ode mnie zaledwie o 20 km. i już postanowiłem  wybrać się w tamte strony. Zapraszam na stronę Pana Edwarda. Wystarczy u mnie  kliknąć w pasku.

 A oto jeden z Jego wierszy który zaraz na wstępie poruszył mnie.

Pamięci Zbyszka Cybulskiego

 

na wrocławskim dworcu PKP

pociąg do Hollywood

odjeżdża z peronu trzeciego

polski Jeames Dean

skacze w biegu

w zatrzaśnięte ostatnie drzwi

oto jest śmierć

i śmierć jest prawdziwa

nikt nie wie

kiedy ostatnią rolę gra

i gdzie znajduje się scena

to nieważne

nieważne Zbyszku

liczy się tylko

co po zdjęciu maski pozostanie

popiół

czy

diament

Edward Przebieracz

Pan Edward przesłał mi też meilem link na temat kolumbijskiego laureata nagrody Nobla Gabriela Garcia Margueza  i jego pożegnalny list.

Jeśli otworzy się Wam link to następnie należy lewym przyciskiem myszki klikać.

Czas przemijania-G.Marquez 


19.05.2005

Moc Wiecznego Pióra

 

Ile myśli nie zapisanych
Ile zdarzeń nieopowiedzianych
Znikających w mgnieniu oka
Jak odpływająca fala wysoka

Ile uczuć nie zatrzymanych
Ile chwil zmarnowanych
Odchodzących a raczej zostawionych
Jak ciasne buty choć ulubionych

Stój szybkonogi czasie! Ja mogę cię
Piórem tak zwyczajnie pospolicie
Nie pozwolić ci zginąć wśród zagubionych
W pamięci chwil minionych

Tym wiecznym piórem
Zdań i wyrazów chórem
Nie pozwolę ci odejść życie
Zapisze byś nie przepadło w niebycie

Strona 1 z 212