Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich

3.10.2005

Nikt tego nie zmieni

Jezu w Ogrojcu
O wszystkich mówiłeś Ojcu
I zamiast mieć wytchnienie
W ogrodzie przeżyłeś przerażenie

Ci co czuwać mieli
Szybko zasnęli
Podana Tobie Księga Żywota
A w niej otwarte raju wrota

Zobaczyłeś ilość dusz na zatracenie
Krwawym potem Twe ciało spłynie
Nadeszli podli służalcy
I pocałunek zdrajcy

Ciemna noc wokół głucho
I jedno odcięte ucho
I ten cud uzdrowienia
Nie pomógł do nawrócenia

Na królewski gest
,, Jam Jest”
Padli twarzą do ziemi
Nie poznali nikt tego nie zmieni

12.09.2005
Dedykuje
Krystynie Winiarczyk

Weselne Odkrycie

Pośród dźwięków melodii serce ujmującej
Szukam wzrokiem Kobiecego spojrzenia
Łagodnego jak serce matki karmiącej
Czułych oczu pełnych marzenia

Wirują w tańcu pań szeregi
Nie znajduję w ich oczach tego – coś
Przypominają raczej pięknych modelek wybiegi
Wyuczone kroki chłodne powie – ktoś

I pytam sam siebie – czy któraś to ma
I darmo próbuję sercu dać ukojenie
I spojrzała Ta która to – coś – w oczach ma
I wiem że umie kochać – dając mi zauroczenie

Od zawsze mnie znała – powiedziała wprost
Zdziwienie – jak oku memu umknęła
Piękna Kobieta czuła delikatna na wyrost
Nie wierze że obok przechodziła – choćby uklęknęła

To są te odkrycia po latach
Co sercu dają błysk – bajeczna sprawa
Nad urodą Kobiety mówią – Ach
Żem Ją dostrzegł – piórem czynię brawa

31.08.2005
Wiersz dedykuje
Pięknej Nieznajomej

Spotkanie z Nieznajomą

Na rozgrzanym piasku jak na serca plaży
Leżała piękna dziewczyna w promieniach słońca
Zamknięte oczy nie wiem o czym myśli o czym marzy
W ten gorący dzień ostatni wakacji końca

Piękna niczym brąz czekolady opalenizna
Oliwkowym słońca blaskiem połyskiwała
Sama wcierała balsamy nie wiem gdzie Jej mężczyzna
Co chwilę ciekawym spojrzeniem mnie obdarowywała

Rozpuszczone długie włosy dodawały Jej uroku
Jak modelka piękne ruchy miała
I ten błękitu nieba błysk w oku
Podkreślał urok Jej młodego ciała

Lecz przyszła nieunikniona godzina z piasku wstania
Powoli ubrała niebieską sukienkę na szelki
Ruszyła po złotym piasku nadszedł czas rozstania
Mnie pozostało Jej słodkie spojrzenie i smutek wielki

Po złotym piasku odeszła w dal
Wolno dostojnie a mnie tego spotkania żal
Stoję samotnie patrząc tęsknym wzrokiem
Za dziewczyną w błękit ubraną rozmarzonym wzrokiem

Czemu tęsknisz czemu duszo płaczesz
Odeszła Nieznajoma czemu serce kołaczesz
Czyżby to krótkie spotkanie sympatię wzbudziło
Czy może wspomnienia młodości obudziło

Gdzież Cię teraz znajdę moja Piękna Nieznajoma
Bez adresu bez imienia pośród Kobiet tyloma
Gdzie Cię szukać gdzie kierować oczy moje
By wypatrzeć by odnaleźć słodkie oblicze Twoje

Czemuś mi to Piękna Nieznajoma uczyniła
Czemuś wzrokiem za mną wodziła
Czy nie dosyć żeś mój wzrok przykuła
Czyżbyś chciała by tęsknota wciąż mnie kłuła

24.03.2011
Mojej Miłości


Strażnik myśli moich

Moja miła moja śliczna kto Cię ustanowił
I bez mojej wyraźnej zgody postanowił
Kto Ci miła takie zadanie wyznaczył
I Ciebie do pilnowania przeznaczył

Kiedy moje uczucia były rozwichrzone
Targane namiętnością i zgoła szalone
Tyś moja miła moich myśli strzegła wytrwale
Przypominając o Kobiecej mądrości stale

Wciąż przed oczy moje przybywałaś
I moje błędne myśli czule prostowałaś
Wciąż wyznaczałaś mi słuszną drogę
Wskazując gdzie i dokąd iść nie mogę

Nie wiem czemu Tobie byłem posłuszny
I przy Tobie przestawałem być małoduszny
Tyś moja miła jak Anioł za mną kroczyła
I dla moich myśli drogowskazem była

Anioł człowiekowi do śmierci jest przeznaczony
Czy i Tobie moja miła taki cel jest wyznaczony
Czy już zawsze będziesz moich myśli strażnikiem
Czuwającym Aniołem i serdecznym pomocnikiem