Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich
Strona 1 z 212

24.11.2013
Otrzymany esemesem

Ciche pragnienie

 

Rozpięłam pierwszy guzik
Masz czysty podkoszulek
I uwalnia się Twój zapach
Który ciągle czuje
Ja się tulę
Z pożądaniem
I z tęsknotą
Jesteś zakazanym owocem
Dla mnie nieosiągalny
Zostają tylko myśli
Nawracające i chwile miłe
Zakazany owoc
Bardzo mi smakuje

autor- nieznany

Czerwona

 

O kolor nadziei , miłości

To bycie razem na zawsze

Życie piękne , kolorowe

To oczy zielone pełne uczucia

Rozwiane włosy, białe i usta brudne od jagód

Na polanie wśród zachodu słońca

To uśmiech do świata i szukanie księcia z bajki

Mimo wszystko potrzebne w naszym życiu teraz i zawsze

 

2008 maj autor Kamila

mój wiersz

POWIEDZIELI MI , ŻE TĘSKNISZ
TWOJE OCZY SMUTNE SĄ
TWOJA TWARZ NICZYM SOBIE
ZAPATRZONA W OBŁOKI
A NIEBO PEŁNE CHMUR
ŚWIERSZCZ W TRAWIE GRA
NUCI O MIŁOŚCI PIOSENKĘ
MIŁOŚĆ ZWIEWNA JAK WIATR NA POLANIE
ROZSIEWA MELODIE KOCHANIA
PRZECIEŻ TO NIC NIE ZNACZY , A JEDNAK
MIŁOŚĆ TRWA WIECZNIE , TO JEST PIĘKNE
MIŁOŚĆ TO SŁOWO NA KTÓRE NIE KAŻDY ZASŁUGUJE
SĄ JEDNAK TACY , KTÓRYCH SŁOWO TO JEST NA ZAWSZE W PAMIĘCI
TO JEST PIĘKNE A ZARAZEM NIEBEZPIECZNE
DLACZEGO???
POWIEDZIELI ŻE JEST ŹLE
A ŚWIAT JEST PRZECIEŻ WSPANIAŁY
WSZYSTKO JEST WPORŻĄDKU
PRZYNAJMNIEJ BYŁO TAK DO TERAZ
KAŻDY POKAZUJE SWOJE OBLICZE DOPIERO NA KOŃCU

KAMILA WITCZAK
Autor: KAMILA | 15th Listopad, 2012 o 11:44 |

Pani Kamilo Piękny wiersz…Gratulacje…
Jak już tak poetycko jest to i ja ze swojej kolekcji coś dodam …napisany z rana przy kawie

Noc Motyla

 

Nocą ukryty jak w pościeli

Coś go wystraszy rozweseli

Ktoś niby dotknie go przypadkiem

Niby muskanie niby dotyk

A to był tylko zwykły motyl

Co się ze strachu zawieruszył

Nie widząc do kąd ma podążać

Skrywany nocą bez tajemnic

Lęk w sobie miewa tak jak każdy

Widać że w życiu już tak bywa

Że świat jest tylko dla odważnych……..od blondyny

Autor: blondyna | 14th Listopad, 2012 o 15:09 | Edytuj

15.03.2012 

 Szukając Instytutu im. Piotra Skargi w Krakowie jakimś cudem znalazłem się na stronie Pana Edwarda Przebieracza. I tam spotkała mnie od razu miła niespodzianka. Pan Edward umieścił wpis na temat wierszy Pani Józefy Róg z Góry Ropczyckiej k. Sędziszowa Małopolskiego. Znam tę miejscowość bo znajduje się ode mnie zaledwie o 20 km. i już postanowiłem  wybrać się w tamte strony. Zapraszam na stronę Pana Edwarda. Wystarczy u mnie  kliknąć w pasku.

 A oto jeden z Jego wierszy który zaraz na wstępie poruszył mnie.

Pamięci Zbyszka Cybulskiego

 

na wrocławskim dworcu PKP

pociąg do Hollywood

odjeżdża z peronu trzeciego

polski Jeames Dean

skacze w biegu

w zatrzaśnięte ostatnie drzwi

oto jest śmierć

i śmierć jest prawdziwa

nikt nie wie

kiedy ostatnią rolę gra

i gdzie znajduje się scena

to nieważne

nieważne Zbyszku

liczy się tylko

co po zdjęciu maski pozostanie

popiół

czy

diament

Edward Przebieracz

Pan Edward przesłał mi też meilem link na temat kolumbijskiego laureata nagrody Nobla Gabriela Garcia Margueza  i jego pożegnalny list.

Jeśli otworzy się Wam link to następnie należy lewym przyciskiem myszki klikać.

Czas przemijania-G.Marquez 


 

 

12.01.2012

Ma ten i ów…

 

Ma ten i ów problem taki:
Jak tu wyrzucić z zupy drugiego dla draki
Myśl taka krąży mu po głowie
Że nikt się o tym nie dowie…
Jak tu wyrzucić go z zupy
Nie narażając swojej d…
Gdy dotknie go jednak ręka kucharza
„Niewinny” seler już się obraża
Liczy jak zawsze na Wasze wsparcie
Wasze lamenty, żale i darcie…
Kucharz się jednak tym nie przejmuje
I dalej zupkę dobrą gotuje.

Wiesław Kamiński (Zenit)

 

11.01.2012

 

Spływają do mnie… 

 

„Spływają do mnie krzyki i żale
że ten źle pisze a tamten nie powinien pisać wcale…
Ten ma pisać tu, tamten tam
a na koniec mi wróżą że zostanę sam.
Pisali tu różni przypadkowi goście
A teraz jak chcecie pisać to proście…
Byli tu tacy których wyśmiewano
A po paru latach w chwale znów witano
Reguły nowe wprowadzają goście
Ty możesz pisać a Wy się wynoście.
Formuła na tym forum już dość znana
że gość wyrzuca gościa gospodarza…
Puki ja gospodarz piszę tutaj sobie
Nikt nie zabroni pisać nawet Tobie”.

Wiesław Kamiński (Zenit)

Pozwoliłam sobie w prezencie dać Ci Poeto mój wiersz: :-D

Jesień

Kiedy nadejdzie złota jesień
Zatańczą liście obertasa
A Ty w tych liściach zakołujesz
Radosny krąg
A Twoje oczy zapatrzone
I Twoje dłonie wyciągnięte
Poczują to
Co pod nogami tak szeleści
Zapachem rzuca gdzie popadnie
To właśnie jesień tak się pieści
Do nóg się kładzie
A cała jesień zakochana
Welonem snuje już od rana
Nić pajęczyny z góry patrzy
Wplątuje się we włosy Twe
I liście w tany Cię zabrały
Zawirowały poszarpały

Aż żyć się chce …Pozdrawiam Blondyna

6.07.2011
Otrzymany smsem

Bez tytułu

Kiedy lato się zaczyna
Przypomina Ci się Twoja dziewczyna
Miła trochę nieśmiała
Przytulić do Ciebie się chciała

Ty nie zważając na to
Na rozmowach spędziłeś całe lato
Wakacje okres wspaniały
Początek pierwszej miłości Ci dały

Choć nie chcesz się do tego przyznać
Nie umiałeś Jej miłości wyznać
A ona wciąż jest żywa i jasna
W sercu Twoim nigdy nie wygasła

Twoja miłość niespełniona
Jej czułym spojrzeniem ożywiona
Myślami wciąż przy niej trwasz
I tak już będzie w każdy czas

Autor
Teresa

1.06.2011

Komentarz Blondyny

Teraz Romeo może się w nosek pocałować
Już za późno by żałować
Mogłeś brać jak była Twoja
Honor przy niej był zbyteczny
Byłeś Romuś nie waleczny
Julia stała i czekała
Tyś się zastanawiał długo
Czy wypada czy coś powie
Ona miała jedno w głowie
Byś ją porwał w namiętności
Byś całował gdzie popadnie
Julka tego pewnie chciała
Ale głośno wyrzec bała
Tylko w oczy Co patrzyła
I wzdychała była miła
Ty Romeo mocno spięty
Ale w duszy tak nagięty
Nie pozwalasz sobie w chwili
Żeby życie „se” umilić
No i stało się jak chciałeś
Ptaszek na uwięzi został
Julka poszła rozżalona
Zostawiwszy cień welona

blondyna Maj 31st, 2011 at 08:01

Strona 1 z 212