Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich
Strona 3 z 17123451015Ostatnia »

2.12.2013

 Oda do starości – cz.1

 

Ty która jesteś
Wielu nieunikniona
Gdy już nabierzesz mądrości
Postaraj się nie dorównywać młodości

Znasz jej zadziorność i wiesz
Jaka jest nieustępliwa
A ty nabrałaś mądrości
I wiesz że trzeba wyrozumiałości

Poznałaś kolory osadzania
Nie dzielisz na białe i czarne
Dążąc drogami do świętości
Zmieniłaś te kolory młodości

Idąc przez życie z młodością
Zrozumiałaś jej upadki
Przestałaś być krytyczna jak w młodości
Któraś dojrzała w swej miłości

1.12.2013
Na Adwent

 Japies

 

Szczekać będę na Was
Bo taka psa rola
Szczekać i ostrzegać w porę
I nie w porę jakby się wydawało
Budzić w nocy ujadaniem
Nie zważając na złość postronnych
W błogim śnie dobrobytu
Uśpionych swoją zamożnością
Przekonanych że wszystko
Tylko sobie zawdzięczają
Warczeć będę na domowników
Gdy w swoim świętym przekonaniu
Szarpać będą gospodarzy
Strzegących domu mego Pana
Gryzł będę tych co siłą
Będą chcieli się wedrzeć
I burzyć to co zbudowane
Choćby połączone słabym spoiwem
Gdzie zabrakło cementującej miłości
A kiedy będziecie leżeć poranieni
Przez ciernie własnych dróg
Jak pies będę lizał
Wasze ropiejące rany duszy
Słuchajcie więc nim ran doznacie
Bo Wasz pies szczeka

27.11.2013

Oszukani ważnością

 

Porzucona radość
Tuła się po świecie
Wyrzucona z serca twego
Oszukanego ważnością
Dni których nie znamy
Chwil których czekamy
Mądrość dni które odeszły
Stłumiona nadzieją tego
Co jeszcze przed Toba
Odgrodzonego kotarą życia
Za progiem dnia jutrzejszego
Którego wcale nie wiesz
Czy będzie ci dane przekroczyć
Ważna jest tylko ta chwila
Ta którą teraz i tu żyjesz
Chwila w której możesz
Całym sobą się uśmiechnąć
Powiedzieć swoim bliskim
Jak ważni są dla ciebie
Jutro może być za późno
Jutro tak wyczekiwane
Może nigdy nie nadejść
Ważna jest tylko ta chwila

22.11.2013

W porywach

 

Piękny jesteś człowieku
Choć twa uroda marna
Doskonały jesteś
Lecz byle jaki w działaniu
Obdarowany mocą umysłu
W małym procencie wykorzystanym
Dla zaspokajania głodu
Jak wszelkie stworzenie
Nie potrzebując rzeczy wyższych
Żyjesz a jako byś trwał
Bez pragnienia poznania
Źródła swego istnienia
Zatroskany o dzień jutrzejszy
Choć on do ciebie nie należy
Wielki jesteś i dumny
Jak proch na pustyni
Podczas burzy piaskowej
Wiatrem niesiony w bezkresie
Na skrzydłach swego jestestwa

22.11.2013

Nie pojmuje

 

Człowiek zagubiony w wierze
Pewny swej nowoczesności
Kult życia wyznający
Arbitralny w diagnozach
Szczerze pragnący
Naprawienia wyznania
Pełen miłości swej
Przekonany w pewności
Co do nieomylności
I co do słuszności
A tu drogę odnaleźć trzeba
Wrócić do źródła
Odszukać prawdę
Namierzyć kierunek
Uchwycić się Życia
By rzec z odwagą
Oto jestem

19.11.2013

Grajdołek

 

Taki mały ale własny
Jak zagłębienie w piasku
Dla wygodnego plażowania
By osłabić podmuchy wiatru
Serce od świata odgrodzone
Zamknięte we własnym grajdołku
Zabezpieczone przed świeżym powiewem
Umoszczone swymi przekonaniami
Wyhodowanymi w grajdołku ducha
Małomiasteczkowa postępowość
Wielkomiejska wiara
W grajdole swego ja
Z wygodnictwa serca swego
 Taki grajdołek na miarę każdego
Taki dołek co nam gra

18.11.2013

O miłości własnej

 

Miłość ta nie jest cierpliwa
I uprzejma nie jest
Miłość ta zazdrości
I przechwala się
Unosi się pychą
Zachowuje się nietaktownie
Szuka swego
Unosi się gniewem
Pamięta złe
Cieszy się z nieprawości
Raduje się z triumfu nieprawdy
Miłość ta nie wszystko zniesie
Nie każdemu wierzy
Nie każdemu ufa
Miłość ta nigdy nie ustaje

14.11.2013

Bóstwo

 

Nastąpiła zmiana
Trochę się polepszyło
Nagle wzrosła wiara
I nowe bóstwo się narodziło

Porwało ducha
By zadbać o ciało
Jakby wiecznie
Żyć się miało

Liczone kalorie
Jadło co się zowie
Z kijami bez nart
Bo najważniejsze zdrowie

Nowy bóg
Opanował zmysły
Rozsądku pozbawił
Zdegenerował umysły

Bóg co do ciała
Ducha wyrzucił
Honor wypędził
Trzeźwość porzucił

7.11.2013

Cnotliwi ludzie

 

Nie jesteś
Jak ten nędzarz
Na ulicy żebrzący
Parę groszy chcący

Ty się tak nie zniżysz
By innych naciągać
Choćbyś miał głodować
Cnota nie pozwoli ci tak postępować

Najlepiej jednak by było
By ci Go sprzed oczu usunięto
Tego śmierdzącego brudasa
Bo droga ci jest twoja kasa

Niech się weźmie do roboty
Mówią ludzie pełni cnót
Co to wstyd nie wiedząc
Co dzień do syta jedząc

7.11.2013

Goło

 

Brak odzienia
Wstydem nas okrywa
Z ludzkiej godności
Gołością nas wyrywa

Brak czułości
Miłość odziera
Czyniąc ją nagą
Piękne chwile zabiera

Naga wiara
Goła jak dziecię
Bez nadziei
Bezradna w świecie

Ubrani ludzie
Gołego ducha
Nawet sam Bóg
Ich gołości nie słucha

Strona 3 z 17123451015Ostatnia »