Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich

23.05.2012

Nie samymi oczami

 

Z patrzeniem na świat
Jest jak z mądrością
Trzeba patrzeć innych oczami
By mądrze widzieć innych ostrością

Cóż jedne oczy mogą widzieć
Co jeden rozum może zrozumieć
By mieć mądre szerokie widzenie
Trzeba patrzeć i myśleć z innymi umieć

Patrzeć to nie otwierać oczy
Myśleć to nie tylko rozumem własnym
Wykorzystać mądrość i patrzenie innych
By nie być w patrzeniu i myśleniu ciasnym

Trzeba zawierzyć bliźniemu
W jego mądre patrzenie
I nie odrzucać to co on widzi
To dopiero szerokie widzenie

16.05.2012

Córka Uranosa

 

O głupoto głupoto
Gdybyś skrzydła miała
To byś jak w przestrzeni
Ptak swobodnie latała

Z jaką lekkością
Umysły opanowujesz
I jak piórko na wietrze
Swobodnie szybujesz

O głupoto głupoto
Moc w tobie i siła
I jak mocarne Tytany
Góry byś przenosiła

Ty nie zwracasz uwagi
Na żadne wykształcenie
Nie jednemu wtłaczasz
To swoje głupie myślenie

O głupoto głupoto
Jakże trudno ciebie zmienić
Wrastasz w ludzkie umysły
I nie można ciebie wykorzenić

16.05.2012

Chemia

 

Związki to do siebie mają
Że powstają i się rozpadają
W zależności jakie wiązanie występuje
I czy sublimacja ducha następuje

Kiedy stułą związek związany
Nie może być już rozerwany
To wiązanie na zawsze cementuje
Jedynie Anioł śmierci go rozwiązuje

Kiedy wypełniam menzurki moje
Chemią odpowiada ciało Twoje
Pachniesz jak majowego bzu kiść
Wtulony w ten zapach chcę z Tobą iść

Te anielskie zapachy to czysta chemia
Bez tej chemii miłości nie ma
Lecz połączenie jednorodne musi być
By dwoje w zgodności mogło żyć

By nad reakcją chemiczną panować
Proces tworzenia musi dominować
Wciąż przechodzić przemianę ducha
Nieustannie o miłości szeptać do ucha

15.05.2012

Oczekiwania

 

Czego mój Gościu oczekujesz
Czego w mym słowie poszukujesz
Czy słodkich słów lukrowanych
Czy prawd nie najsłodziej odkrywanych

Prawda ma to do siebie
Że obnaża mnie i ciebie
Nie najciekawiej nas pokazuje
I najczęściej ludzkie ego irytuje

W prawdzie nie znajdziesz słodkiej papki
Jak dziecię u zachwyconej młodej matki
Prawda zawsze swój pion trzyma
I wszelkie rzucane obelgi wytrzyma

Nie ma w niej fałszywej aprobaty
Nie uprawia przekrętów jak u akrobaty
Jest prosta lecz w prostocie szczera
Nie jednego w jego pysze poniewiera

Uzbrój się więc w anielską cierpliwość
Zechciej w prawdzie dostrzec miłość
Pomyśl nad tym słowem pisanym
Gdy dojdziesz byś nie był zdruzgotany

12.05.2012

Maj łzami skropiony

 

Rozpłakał się maj
Rzewnymi chmur łzami
Rosząc zeschłą ziemię naszą
Płacząc nad tym co za nami

Płacze piękny maj
Płacze serce moje
Może plon wydadzą słowa
I ożywią żyzne łzy twoje

Nie płacz maju
Nad tym co zepsute
Znów zerwiemy się do lotu
I nadejdą jeszcze dni sute

Gdy Słowo plony wyda
I jak twym deszczem zlane
Duch ożywi serca nasze
I to co zepsute nie będzie zmarnowane

Roś więc ziemię naszą
A ja będę słowa siał
Niech wydadzą plon stokrotny
Aby każdy strawę miał

Komu owsa temu ziarno
Komu słów temu ducha
Każdemu według potrzeby
Pan jest i dokładnie słucha

10.05.2012

Zdradza Cię

 

Nie myśl żeś taki cwany
Że wszystkich możesz oszukać
Że ukryjesz to co w sercu nosisz
Że wszystkim możesz w czoło pukać

Musiałbyś milczeć i nic nie mówić
Musiałbyś nie używać żadnego słowa
Bo wystarczy że u otworzysz usta swoje
A bez litości zdradzi Cie mowa

Wiedz że mowa Twoja z serca płynie
Słowa w których wszystko jest zawarte
Zdradzają to co w sercu ukryte
Mówią o tobie gdy tylko usta otwarte

A Ty kluczysz i pokrętne dobierasz słowa
I myślisz w swojej przebiegłości
Że nie pokazałeś co w sercu chowasz
Na dnie gdzie nie ma żadnej miłości

8.05.2012

Ograniczenie

 

Ja rozumiem że można nie widzieć
Bo swój wzrok się straciło
Lub bez źrenic się urodziło

Ja pojmuję że można nie rozumieć
Bo szkół robić się nie chciało
Lub odpowiednich warunków nie miało

Ja wiem że można nie słyszeć
Bo słuch można mieć uszkodzony
Lub był słaby gdy ktoś tak urodzony

Lecz nijak pojąć nie mogę
Jak ci co elitą siebie nazywają
Tę samą ograniczoność mają

Roztropni w widzeniu świata
Patrzą lecz nic nie rozumieją
Ciągle w swych poglądach się chwieją

Słuchają jako mądrzy tego Narodu
Bezgranicznie wierząc w swoją uczoność
Lecz wykazują prostaka ograniczoność

…,,Jakiej miłości brakło im
Że są jak okno wypalone
Rozbite szkło rozwiany dym”…

5.05.2012

Fałsz i odpowiedzialność

 

Bo do tanga dwojga trzeba
Raz przygina jedno a raz drugie
W zależności jaka jest potrzeba
Te fałszywe wygibasy są bardzo długie

Przy rodzeniu o odpowiedzialność pytają
Czy stać cię na wychowanie dzieci
Święte i pobożne miny przy tym mają
By udawać że nie traktują innych jak śmieci

Tak o kraj są odpowiedzialnie zatroskani
Że pytają skąd wziąć fundusze
Nawet nie chcą rodzić sami
Można by uwierzyć że gotowi są oddać dusze

I tak w tym odpowiedzialnym fałszu trwają
Przekonani jacy oni są roztropni i wspaniali
W swoim zakłamaniu najświętszych prawd nie uznają
Ci wielce pobożni z tytułami i mali

I tak rządzą ci oświeceni rządzi ciele
Fałsz odpowiedzialnością zasłaniają
W państwie w domu chcieliby i w Kościele
Wciąż odpowiedzialnie przed prawdą uciekają

4.05.2012

Kaganek

 

Idę przez mój kraj umiłowany
Niosąc słów prawdy kaganek
Poszukiwaniami jestem zażenowany
Zaglądając na tarasy werandy i ganek

Nigdzie znaleźć nie mogę człowieka
Co prawdy chciałby przyjąć słowa
Prawda to gorzka od wiek wieka
Daremna i na próżno moja mowa

Dziś Lais Starsza wszędzie króluje
Ta co dopiero 2 godziny po śmierci umiera
To ona tak wśród rodaków bryluje
Dlatego dziś prawda zamiera

Szukam człowieka co prawdę miłuje
Prawdę co Boża Mądrość objawiła
Co czasu by ją znaleźć nie żałuje
Prawdę którą Mądrość u początku postawiła

2.o9.2005
3 Maja

Może już czas

 

Zbudź Panie wodza Narodu tego
Byśmy z wiarą mogli iść drogami jego
Nam potrzebny jest wódz co Naród miłuje
Odważny któremu sprawiedliwość wtóruje

Zbudź panie Narodu tego zastępy
Lecz oręż wojenny niech zostanie tępy
Ogniem miłości niech zawojujemy świat
Iskrą zapaleni niech buchnie młodości kwiat

Zbudź Panie nowych ludzi plemię
Niech na ustach Twoje noszą imię
Podniosą sztandary jak żagle na barce
Posłuszni Tobie jak jedna rodzina na Arce

Zbudź Panie to czego dawno nie ma
Niech w sercu Europy powstanie nowa Jerozolima
Miasto Święte – Naród przez Ciebie umiłowany
Całą duszą Tobie i Najświętszej Matce oddany