Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich
Strona 3 z 15123451015Ostatnia »

17.04.2013

W dobroci Twojej

 

W dobroci Twojej Panie
Wszystko sens swój znajduje
W dobroci Twojej wszystko
Choć tego człowiek nie pojmuje

W dobroci Twojej Panie
I słońce i księżyc wschodzi
I wszystko co życia doznało
W dobroci Twojej zachodzi

I tylko człowiek tego nie pojmuje
I w to uwierzyć nie może
Że życie i śmierć pochodzi
 Z dobroci Twojej mój Boże

Jakże to wielka tajemnica
Wszystko z dobra doskonałości
Jakże trudno ogarnąć i pojąć
Miłość z dobra dobro z miłości

4.04.2013
Na Rok Wiary

Barabasz

 

Morderca i złoczyńca
Cielesny obraz grzesznika
Dzięki Jezusowi cielesnej
Śmierci unika

Czemu to na drodze Jezusa
Zjawiłeś się niespodziewanie
Czemu Twa historia ma służyć
Jakie w Tobie dla nas przesłanie

Spójrz sobie w oczy
Współczesny człowieku
Czym Ty się różnisz
Barabaszu XXI wieku

Jak Jego tłum Cię uwalnia
Jezusa na śmierć skazuje
A Ty cieszysz się cynicznie
Że Twa przebiegłość triumfuje

Barabaszu dnia dzisiejszego
Spójrz w oczy Jezusa
Zobaczysz spojrzenie miłości
Czy jak Barabasza Cię nie rusza

Za mnie i za Ciebie
Chrystus do krzyża przybity
Jak wówczas za Barabasza
Poniżony zhańbiony i zabity

A już się cieszyłeś
Że nie jesteś jak Barabasz
Morderca i złoczyńca
Barabasz to grzech nasz

30.03.2013
A to na Poniedziałek
Wielkanocny

Ave Maria

 

Ave Maria
Na ten wdzięczny głos
Jeży się szatański włos
Zmusza Go do szalonej ucieczki
I zaprzestania kuszącej wycieczki

Ave Maria
Owym głosem przerażony
Jego mocą zmiażdżony
Szatan zmyka z łomotem
Jakby oberwał świętym młotem

Ave Maria
Jest Aniołów radością
Pieśnią wybranych i miłością
Jest uświęceniem duszy
Której strwożony Szatan nie ruszy

Ave Maria
To czerwona róża Jej ofiarowana
To chwała Bogu naszego Pana
Jest niebieską rosą nadzwyczajną
Czyniącą duszę człowieka urodzajną

Ave Maria
Jest na wzór boskiego nektaru
Który Jej składamy jako daru
Niczym perły drogocenne
W swej wartości nigdy niezmienne

Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum;
benedicta tu in mulieribus,
et benedictus fructus ventris tui, Iesus.
Sancta Maria, Mater Dei, ora pro nobis peccatoribus,
nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

29.03.2013
Na Niedzielę
Zmartwychwstania

Anna German

 

Usłyszał z nieba wysokiego Bóg
Twój głos piękny Aniele
I zrobił co tylko mógł
Zaprosił Cię na niebiańskie wesele

Chciał Cię mieć u siebie
Pośród swoich Aniołów
Byś zachwycała wszystkich w niebie
Gdy zasiądą do zastawionych stołów

A Ty u tronu samego Boga
By uradować boskie serce
Więc krótka Twoja ziemska droga
Bo nie chciał wydać Cię poniewierce

Śpiewasz tam teraz w niebo głosy
A niebo całe w zachwycie
Wyśpiewujesz człowiecze losy
Pokazując jakie jest to życie

Śpiewasz za całe anielskie chóry
Wyciskając z oczu Boga łzy
Rozpraszasz nad ziemią ciężkie chmury
Opowiadasz śpiewem ludzkie sny

26.03.2013
Na Wielką Sobotę

Nim świat został stworzony

 

Zrozum że niepokorny człowiecze
Bóg nie potrzebuje stworzenia
Dla nieskończonej szczęśliwości
 I wspaniałego swego istnienia 

Miłość którą On sam jest
I której wystarczająco jest syt
Postanowiła w swojej wspaniałości
Dać przeróżnym stworzeniom byt

Sam nie ma początku i końca
I nieograniczone w Nim przestrzenie
Usiadł na niewidzialnym tronie
I obmyślił nie obmyślając stworzenie

Postanowił podarować bogactwa swej łaski
I zakosztować własnej szczęśliwości
W godnym uwielbienia postanowieniu
Nie chciał nie opierając się opierać miłości

I kiedy tak sobie siedział szczęśliwy
Odczuł niewysłowione pragnienie uzewnętrznienia
Obdarzyć nieskończoną obfitością dóbr i łask
Z miłości powołać do bytu stworzenia

I oto jesteś robaczku mały
I możesz korzystać z łask i dóbr do woli
Tylko musisz być przygotowany wewnętrznie
I byś nie sprzeciwiał się Jego woli

24.03.2013
Na Wielki Piątek

Za wysoko

 

Dla większej hańby
Już raz tak powieszony
Wysoko od ludzi
Nad Ziemie wywyższony

Upomniał się u Faryzeusza
Że pocałunku nie dostał
Gdy Magdalena nogi całowała
W takiej pozycji pozostał

I ty wieszasz Jezusa
Wysoko ponad ustami
Niby dla wywyższenia
A może przed ust gestami

A gdybyś tak zniżył ten krzyż
Któryś pod sufitem umieścił
I gdybyś go miał przed oczami
To pocałunkiem byś go pieścił

A może się trwożysz
I wstydzisz gestu tego
Byś co dzień nie dopuszczał się
Pocałunku Judaszowego

Za wysoko ten krzyż
I gest za wielki
Za bardzo się boisz
Boś katolik nie wielki

24.03.2013
Na Wielki Czwartek

Uśmiechnięty

 

Na odrzykońskim wzgórzu
Stoi biała kaplica
A w niej uśmiechnięty Jezus
I widoczna z niej cała okolica

Jezus do krzyża przybity
A jednak słodko uśmiechnięty
Jakby znaczenia cierpienie
Nie miało i bólem był nietknięty

A może artysta się pomylił
Nadając na krzyżu uśmiech Bogu
W strasznych boleściach wiszącemu
Stojącego na śmierci progu

A może odkrył miłość
Wykraczającą poza nację
Godną cierpienia wielkiego
Czy nie trzeba Mu przyznać rację

19.03.2013
Na Wielki Post

Płacz

 

Płakały niewiasty
Nad Jezusa drogą
Rzewne łzy lejąc
Lecz pomóc Mu nie mogą

Próżno wylewamy łzy
 Czując uwolnienie od winy
W głębokim współczuciu
Gdy nad grzechem nie pomyślimy

Emocje bez naprawy życia
To jak widzenie jednookiego
Pozwalające chodzić drogami
Bez dostrzegania najważniejszego

Płacz bez widzenia swego grzechu
To złudna nasza wiara
Że za zło winy nie ponosimy
To ucieczka dawna i stara

Potrzebujemy takich łez
Z których wyrośnie skrucha
Wywołująca głęboki żal
I doprowadzi do nawrócenia ducha

Sam płacz nic nie pomoże
Nie odmieni świata tego
Trzeba nam płakać nad sobą
Potrzeba płaczu prawdziwego

13.03.2013
Na Wielki Post

Kościół

 

O moja miłości
Jak ciebie nie porzucić
Kiedy w tobie tyle złości
I nie ma komu tego ukrócić

Powodów do tego
By nie być w Kościele
Według świata współczesnego
Jest bardzo wiele

Dla tych co wiara
Stała się obca i zacofana
Nauka na dziś zbyt stara
Nie dzisiejsza i nieprzystosowana

Oni już cie porzucili
Wśród świata odmętu
Zwalczają cię też ci co tkwili
W tobie dla sentymentu

Wciąż chcą rozprawiać
Odrzucając twoją misję
Namiętnie pragną naprawiać
Co rusz powołać komisję

Dzięki Bogu wiarę mają
I żyją w tobie ludzie
Co nadzieję pokładają
W modlitwy trudzie

Co postępem jest dla jednego
Za niewiarę uznać należy
A spokojne sumienie onego
 Niestety do Kościoła przynależy

Ponoć wierzą w Jezusa
A Kościół odrzucają
Wciąż nimi targa pokusa
Wciąż taką błędną mowę mają

Nie ma Chrystusa bez Kościoła
Jezus ten Kościół założył
Z Niego Jego ofiara woła
W nim wszystkie skarby złożył

I choćby Kościół zdradził
Bo z grzesznych ludzi się składa
Kochać Kościół bym radził
Jezus na nas to nakłada

Kościół to ziemia święta
Gdzie twój Bóg się ukazuje
W Nim o swym przymierzu pamięta
Lecz wypełniaj co ci nakazuje

I choć ta łódź Piotrowa
Po wzburzonym oceanie czasu płynie
A przeciwna wciąż fala nowa
 Chce zatopić On nigdy nie przeminie

11.03.2013

Na Wielki  Post

Na wypadek

 

Gdybym nie zdążył
Powiedzieć co ważne
 A temat ktoś by drążył
I spojrzenie miał uważne

Nic się w życiu nie liczy
Podążasz w samotności
Myśląc inaczej ten się przeliczy
Nie dozna prawdziwej bliskości

Nikt twego bólu nie zmniejszy
Choćby stał u twego boku
I był pośród innych największy
Pocieszając cie w czułym słowotoku

To bliskość ciała
Nasze drogi łączy
Ważne znaczenie miała
Lecz ducha w niczym nie złączy

Duch który nieśmiertelny
Ducha wiecznego szuka
Który w czystości nieskazitelny
Do twych głębi puka

W najświętszym bycie
Doznasz ukojenia
Gdy zatopisz swe życie
I w Nim złożysz marzenia

Strona 3 z 15123451015Ostatnia »