Zbigniew Głuszczyk

Wiersze – sentencje – komentarze – listy – opowiadania
Motto: Pisać prosto do serc ludzkich
Strona 1 z 15123451015Ostatnia »

15.03.2014
Wielki Post

Oczami wstrzemięźliwości

 

Kto pije nałogowo
Niech się na jakiś czas powstrzyma
Niech spojrzy na świat
 Trzeźwymi oczyma

Kto klenie i bluźni
Niech na czas przestanie
By mógł zobaczyć
Błogosławieństwa przesłanie

Kto daje upust swemu językowi
Niech zakotwiczy go na uwięzi
By mógł zobaczyć
Jak wielu to mierzi

Ten co tylko seksem żyje
Niech na czas odda się wstrzemięźliwości
By mógł dostrzec czego nie widać
Że tylko to dzięki miłości

Nie dla umartwienia
Ma wstrzemięźliwość służyć tobie
Ona ma ci oczy otworzyć
Byś dostrzegł Boga nie tyko w drugiej osobie

6.03.2014

Własność Pana Boga

 

Zrezygnował Bóg
Ze wszystkiego z czego mógł
Tobie zostawił człowieku
Wszystko w każdym twoim wieku

Z jednego jednak nie zrezygnował
Co u narodu zachował
Wszystko co pierworodne zginąć miało
Lecz u wybranych tak się niestało

Rzekł więc po tym Bóg
Że to co unicestwić mógł
Jego jest wyłączną własnością
Choćbyście darzyli to niezwykłą miłością

Wszystko co pierworodne
Na ofiarę Bogu jest godne
To jest własność Pana Boga
I niech was nie ogarnia trwoga

Bo wykupić nam to pozwolił
Za odpowiednią ofiarą-zezwolił
Odebrać to co do Niego należy
Pytanie-kto z was w to wierzy

5.03.2014
Środa Popielcowa

Gliniane naczynie

 

W ogniu wypalone
Na wierzchu politura
W kruchości
Jego natura

Stworzone przez garncarza
Służy aż się zestarzeje
Spełnia swoją rolę
Dopóki woda się nie leje

Kruchy jego żywot
Każdy dzień niewiadomy
Mimo to powoływany
I wypełnia ludzkie domy

Z prochu ziemi
Wolą koła uczynione
Kiedy pęknie całość
Duszy jest pozbawione

Co za zbieżność dziwna
W podobieństwie gospodarza
Żywot kruchy i niestały
Ileż rozbić się przydarza

13.02.2014

Diablo antipasto

 

Nie jest ona
Jak potrawa główna
Mająca nasycić
Lecz kuszeniu równa

Zaostrzająca apetyt
Do próbowania zachęcająca
Działa niezauważalnie
Po przesyceniu z nóg zwalająca

Gdy cię już osłabi
Myślenie wyłączy
Złym uczynkiem moc Jego
Do serca ci sączy

Spróbuj co ci szkodzi
Nie wiesz jak smakuje
Tymczasem Jego przebiegłość
Kajdany zniewolenia kuje

Tak cię umęczy
 Jak brzuch przesycony
Jak z niej nie zrezygnujesz
Będziesz zgubiony

26.01.2014

Uwierzyć

 

Wiarą dziecka małego
Mieć bezgraniczne zaufanie
Na bok swoją mądrość odstawić
Wyrzucić dorosłego kombinowanie

Uwierzyć wbrew temu co widzisz
Co w odbiciu lustra widnieje
To tylko twoja powłoka
Twój duch przecież się nie starzeje

Żyj swobodnie według ducha
Uwierz w niego a ciało odmłodnieje
Siły i moc na nowo powróci
Zdziwisz się tym co się dzieje

Warunek jest jeden nie duży
Uwierzyć wiarą dziecka małego
By zakosztować mocy wiary
By żyć młodością Boga przedwiecznego

15.01.2014

Współczesne wiatraki

 

Jak wiatrak wiara nasza
Niezłomna i niezachwiana
Jak wiara Judasza
Jak wiatrak mieli nami
I rozdziela myślenie
Miedzy poglądami
A to nauka nie udowodniła
Czy człowiek od poczęcia
A to może wiara się przedawniła
Mieli wiara nasze dusze
Jak wiatr zawieje
Pół na pół powiedzieć muszę
Tak trochę wierzymy
A trochę jak ten wiatrak
W swej wierze stoimy
Jak zawieje nowymi prądami
Tak się kręcimy
Jak wiatrak swoimi skrzydłami
Nie od ducha nasza moc pochodzi
Bo go tylko w połowie mamy
I czasem do głosu dochodzi
Nauczanie co pół ducha mają
Jak walki z niemocą wiatraków
Gdy nie ma wiatru nic nie dają
Duch w nas nie wieje
Więc bezużytecznie stoimy
I nic w naszych sercach się nie dzieje
Marnujemy czas naszego istnienia
Na w pół duchowością żyjąc
Psując przyszłe pokolenia
Nie wzmacniamy w nich ducha
Bo sami go nie mamy
Stąd brak mocy i wiary posucha

12.01.2014
Niedziela
Chrztu Pańskiego

Chrzest

 

Przez Chrztu Świętego
Wielki dar
W pełni otrzymujemy
Bożej łaski czar

Przez Chrztu Świętego
Przez tych kilka kropel
Wyznaczono nam
Nadprzyrodzony cel

Przez Chrztu Świętego
Przez tej wody niewiele
Znajdujemy się na zawsze
W Świętym Kościele

Przez Chrztu Świętego
Przez gest rodziców
Z tej życiodajnej wody
Nabyliśmy wartość dziedziców

Przez Chrztu Świętego
Przez ten obrzęd świętej wody
By Bogu najwyższemu
Mówić Ojcze mamy powody

25.12.2013

Boże Narodzenie
( dwa akty)

 

Akt ludzki

 

Zwykła kobieta
Pełna obaw
W poczuciu osamotnienia
Nierozumiana przez bliskich
Nierozumiejąca wydarzenia
Dlaczego Jezus imię jego
Kim będzie
Czemu Ją to spotyka
Zatrwożona sytuacją
W drodze do Betlejem
Przepełniona smutkiem
Żaląca się Bogu
Za utrudzenie
Pytająca czemu ma
Przyjąć swój stan
Przejęta obawą
O narodzenie dziecięcia
Zaczyna rodzić
W bólach i trwodze
Pozbawiona dziewictwa
Obnażona w swym połogu
Zlana potem
Ubrudzona krwią
I bólem cierpienia
Światłem gwiazdy
Betlejemskiej zaskoczona
Hołd Króli przyjmująca
Jak zagubiona dziewczyna
Zdziwiona opowieściami
Przybyłych pasterzy

Boże Narodzenie
( dwa akty)

Akt Boski

Niezwykła dziewczyna
Pełna łaski
W jedności z Bogiem
Błogosławiona niewiasta
Świadoma macierzyństwa
Matka Jezusa
Syna Bożego
Wielbiąca Boga
Wypowiadająca Magnificat
W drodze do Betlejem
Przepełniona radością
Wychwalająca Boga
Za wszelkie trudności
Z pokorą przyjmująca
Swój stan
Rozpromieniona nadzieją
Urodzenia dziecięcia
Okryta Duchem Świętym
Powiła Syna
Jak promień światłości
Który przechodząc przez
Najczystszy kryształ
Nie uszkadza go
Wychodząc na zewnątrz
Lecz dodaje blasku
I ukazuje piękno
Światłem Gwiazdy
Betlejemskiej niezaskoczona
Hołd Króli przyjmująca
Jak Królowa
Objawiając pasterzom
Zbawcę świata

22.12.2013

Pasterka

 

Przyjdą w tę świętą noc
Do Twojego żłobu
Ten co się wzbogacił i co zubożał
Przyjmij łaskawie ich obu

Zaśpiewają Ci kolędę
Co w narodzie Cię chwali
Zapominając o swoim grzechu
Pełną piersią będą śpiewali

Pożalę się przed Tobą Panie
Jak dziecko co przed ojcem się żali
Zapomnieli o Ojczyźnie
Ten dom się chwieje a może wali

Każdy zatroskany o siebie
Ilu pośród tego tłumu
Myśli o swojej ojczyźnie
I słusznie używa swego rozumu

Wszyscy się zgromadzą
Lecz ilu w imię Twoje stanie
Przejętych wizją przyszłości
Co z tym domem się stanie

Na co dzień bluźnią Twemu domowi
I urąganie w ich sercach
Zatrutych nowymi prądami
Czego oczekiwać po bluźniercach

Lecz staną wokół Twego żłobu
Sami z siebie się nie zmienią
Ty Panie zechciej sprawić
Niech nasze serca się odmienią

12.12.2013

Spór

 

Będę się spierał
Z Tobą Panie
Nim Twój
Wyrok nastanie

Zechciej spojrzeć
Lecz bez złośliwości
Wszak Ty Jesteś
Bogiem miłości

Spójrz Panie
Na nasze Kobiety
Jak rozmodlone
Użalają się nad losem Piety

Jak mimo
Swej namiętności
Wciąż oddają się
Twej miłości

Panie gdzie znajdziesz
Taki Naród drugi
Wciąż pamiętający
Że ma u Ciebie długi

Który inny
Pośród narodów
Obrał Matkę Syna
Za patronkę tylu grodów

Wiem Panie wiem
Że zgrzeszyliśmy
Lecz zechciej wspomnieć
Ile zapłaciliśmy

Powiedz Panie
Czy Jakuba sława
Była bezgrzeszna
Gdy zabrał pierworództwo Ezawa

Czy my Panie
Nie zasługujemy
Na Twe błogosławieństwo
Gdy Matkę Syna uznajemy

Za Panią i Królową
Narodu Polskiego
Spełniając wolę
Boga Wszechmogącego

Panie nie mnie
Wygłaszać mowy Mojżesze
Za te grzeszne
Polskie rzesze

Lecz Panie mój
Nie zapominaj nam tego
Że my królestwem
Matki Syna Twego

Strona 1 z 15123451015Ostatnia »